Odpowiadasz na:

Re: Dylematy moralne.

Są 2 możliwości:
1- nasz winowajca wie, że źle postąpił, wstydzi się swojego czynu i zrobi wszystko by zadośćuczynić. Wtedy nikogo bym nie zawiadamiała tylko dopilnowała by winowajca naprawił... rozwiń

Są 2 możliwości:
1- nasz winowajca wie, że źle postąpił, wstydzi się swojego czynu i zrobi wszystko by zadośćuczynić. Wtedy nikogo bym nie zawiadamiała tylko dopilnowała by winowajca naprawił swój błąd.
2 - nasz winowajca ma na wszystko wylane, nie poczuwa się do winy i jedyne czego pragnie to uniknąć kary.
Piętno "donosicielstwa" jest artefaktem minionego systemu.
Nie ma czegoś takiego jak donosicielstwo. Jeśli ktoś łamie prawo to czemu ty masz na to oko przymykać? To jak ciche poparcie dla dalszej eskalacji. Przestępstwo bez kary działa bardzo demoralizująco, nie tylko na osobę nieukaraną, ale też na ludzi dookoła, bo widzą że można ....
Zachowanie milczenia czyni współwinnym, nawet jeśli nie prawnie to moralnie.
Będąc bezczynnym a mając wiedzę to tak jakbyś pozwalał na to...

zobacz wątek
12 lat temu
~Kocio

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry