Re: Dylematy moralne.
mamo b całe szczęście, że nie wypadkiem i śmiercią dzieci i jeszcze paru osób na drodze.
Mi się zdarzało interweniować kontakt nie tylko się urwał ale zostałam też wrogiem nr jeden kiedy to...
rozwiń
mamo b całe szczęście, że nie wypadkiem i śmiercią dzieci i jeszcze paru osób na drodze.
Mi się zdarzało interweniować kontakt nie tylko się urwał ale zostałam też wrogiem nr jeden kiedy to szanowny kierowca -zawodowy- stracił prawo jazdy i chleb przeze mnie
Dla mnie zawsze pijak za kierownicą będzie mordercą, a przeciw majerankowi na własny użytek nic nie mam
zobacz wątek