Re: Dylematy moralne.
A moj mąż kiedyś dał w mordę takiemu jednemu co lapy na kobiety podnosił. I sie skończyło:))A ślad tego delikwent nosi do dziś heheh
Jak widać nieraz dziala.
I tu zgadzam sie z...
rozwiń
A moj mąż kiedyś dał w mordę takiemu jednemu co lapy na kobiety podnosił. I sie skończyło:))A ślad tego delikwent nosi do dziś heheh
Jak widać nieraz dziala.
I tu zgadzam sie z Mansonem. Nasze prawo to żadne prawo i nieraz trzeba brać tzw sprawiedliwość we własne ręce.
Jak ktoś ma stały system moralności to nie broi.
Jak jest kryzys autorytetow to każdy robi co mu sie podoba bo może.....
zobacz wątek