Re: Dylematy moralne.
Mamo b, nie miałam nigdy z takimi sprawami do czynienia, wiem tylko od kuzynki, która jest rodziną zastępczą, że wystarczy, że urząd dostanie zgłoszenie, a najlepiej kilka zgłoszeń na piśmie plus...
rozwiń
Mamo b, nie miałam nigdy z takimi sprawami do czynienia, wiem tylko od kuzynki, która jest rodziną zastępczą, że wystarczy, że urząd dostanie zgłoszenie, a najlepiej kilka zgłoszeń na piśmie plus dowody w postaci zebranego wywiadu od szkoły, sąsiadów itd, to radykalnie reagują i podejmują kroki.
Co innego gdy głodują dzieci z powodu pijaństwa rodziców, a inną sprawą jest niepełnosprawność czy niewystarczające środki finansowe.
zobacz wątek