Odpowiadasz na:

Re: Dylematy moralne.

Dotychczasowa dyskusja dotyczy poważnych przestępstw. Większość wypowiadających się zareagowałaby na takie czyny (co prawda w różny sposób) i nikt nie pozostałby obojętny. To dobrze o was świadczy.... rozwiń

Dotychczasowa dyskusja dotyczy poważnych przestępstw. Większość wypowiadających się zareagowałaby na takie czyny (co prawda w różny sposób) i nikt nie pozostałby obojętny. To dobrze o was świadczy. ;)

A co w przypadku spraw bardziej błahych? Ktoś z waszych współpracowników okrada pracodawcę. Wy nic na tym nie tracicie więc można uznać że to nie wasza sprawa. Powiadomienie szefa to donosicielstwo? Milczenie to moralny współudział?
Ktoś demoluje sąsiadowi samochód. Wy wiecie kto. Mówicie właścicielowi zdemolowanego auta? Powiadamiacie Policję? Nie robicie nic?

zobacz wątek
12 lat temu
Cross

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry