Odpowiadasz na:

Re: Dylematy moralne.

O co kaman? Kradzież to kradzież. Bierzesz nie swój długopis, ryzę papieru, gadasz w sprawach prywatnych z telefonu służbowego, przeglądasz w robocie fejsika, podjadasz dwa winogronka rozkładając... rozwiń

O co kaman? Kradzież to kradzież. Bierzesz nie swój długopis, ryzę papieru, gadasz w sprawach prywatnych z telefonu służbowego, przeglądasz w robocie fejsika, podjadasz dwa winogronka rozkładając towar to jesteś złodziej i tyle.

Moja filozofia jest prostacka: ostrzeżenie, a jak nie pomoże to w mordę.
Nie widzę powodu zawracać głowy szefowi takimi pierdołami.

I nie opowiadajcie mi o tym, że to mało kulturalne. Kobiety podejmują decyzje kierując się emocjami, a faceci logiką. I bardzo sorry, ale ja myślę, że wiem jak do faceta trafić z argumentacją.

zobacz wątek
12 lat temu
~Manson the Forester

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry