Re: Dylematy moralne.
@Graszka - nie wiesz jak to jest??? jak akurat wygodniej. Poza tym skoro .k.a. ma partnera to nie jest sama, nie jest z ojcem dziecka, ale nie wychowuje dziecka sama, przynajmniej jeżeli ma...
rozwiń
@Graszka - nie wiesz jak to jest??? jak akurat wygodniej. Poza tym skoro .k.a. ma partnera to nie jest sama, nie jest z ojcem dziecka, ale nie wychowuje dziecka sama, przynajmniej jeżeli ma normalnego faceta, to powinien jej w tym pomagać.
A to już nie jest bycie samotnym rodzicem. Ale to temat z innego wątku ;-)
zobacz wątek