Re: Dylematy moralne.
mmm chodzi o to czy jak tak naprawdę jestem winna czesiowi, te jabłka , bo formalnie nie jestem - wg prawa jestem samotną matką ( zatajam fakt, ze mieszkam z partnerem, który z resztą nie jest...
rozwiń
mmm chodzi o to czy jak tak naprawdę jestem winna czesiowi, te jabłka , bo formalnie nie jestem - wg prawa jestem samotną matką ( zatajam fakt, ze mieszkam z partnerem, który z resztą nie jest ojcem mojego syna) i nie chcę zeby pieniądze, które mogę zatrzymać w portfelu wypłynęły z niego :)
więc to nie jest bezpośrednie złodziejstwo, tylko oszustwo. ciężar winy i kara są inne ;):)
zobacz wątek