Re: Dylematy moralne.
jak zwał, tak zwał wiadomo o kogo chodzi, chociaż bardzo spodobało mi się określenie chyba TB "nie mąż"
a propo dylematów moralnych, to jak jeszcze trochę pomieszkam tu gdzie mieszkam, to...
rozwiń
jak zwał, tak zwał wiadomo o kogo chodzi, chociaż bardzo spodobało mi się określenie chyba TB "nie mąż"
a propo dylematów moralnych, to jak jeszcze trochę pomieszkam tu gdzie mieszkam, to przestanę mieć jakiekolwiek dylematy moralne ;))))
zobacz wątek