Widok
Wiekszosc co tak narzeka na mieszczuchów to tez mieszczuchy którzy kupili pola 20-30 lat temu podzielili i posprzedawali a teraz sie uważają za tutejszych rdzennych......jak komuś napływowi nie pasują to niech nie sprzedają albo lepiej niech sprzedadzą wszystko i sie sami wyprowadza np w Bory Tucholskie.....b.t.w. Tak naprawdę to miejscowym nikt nie przeszkadza.....a kolega który chce kupić działkę w Bojanie będzie zadowolony......
Kiedy ktokolwiek z tzw. "mieszczuchów" oczekuje jakiejkolwiek dyskusji na jakikolwiek temat w Bojanie, słyszy na ogół "Nie podoba się? Wracaj z powrotem do miasta, nikt tu po tobie nie będzie płakał! Po coś tu się sprowadzał? Lepiej nam było bez ciebie!". Drodzy miejscowi, skoro więc aż tak bardzo nas tu nie chcieliście, zawsze można było wykupić wszystkie działki od znajomych, aby uniemożliwić im sprzedaż, i cieszyć się świętym spokojem po wsze czasy :). Prawda, jak to miło słyszeć podobnie konstruktywne rady :)? Na pewne rzeczy nie ma się wpływu, więc chyba lepiej się dogadać. Przynajmniej mnie tak właśnie się wydaje. Między innymi po to, żeby także tym, którzy - jak założyciel tematu - kupią tu kiedyś działki, lepiej się żyło.
Generalnie taka dyskusja nie ma za bardzo sensu. Przecież każdemu normalnemu człowiekowi nie robi, czy ktoś jest przyjezdny czy nie. Słoma koniec z końców z butów i tak wyjdzie, nie ważne czy przyjezdny czy nie. Mieszkam tu od 20 lat, mimo że jestem "przyjezdny" to dorastałem w tej miejscowości, i jakoś nigdy nie miałem problemu z tym że jestem przyjezdny. Jak ktoś nie potrafi się zachować to zawsze się znajdzie sposób aby go nazwać w ten czy inny sposób.
A mnie jest przykro, gdy czytam takie słowa. Sprowadziłam się niedawno i nie uważam, żebym komuś wadziła, z nikim się też nie użeram. Co więcej - nie boję się spacerować, a jedyny raz, kiedy się bałam, to jak gonił mnie pies rdzennego mieszkańca (!). Każdy, kto tu mieszka - i stary, i nowy - ma chyba takie same prawa do wypowiadania opinii na różne tematy. Tego typu wypowiedzi jak bb tylko zaogniają atmosferę. Gdy spotykam ludzi, nie wiem, kto mieszka tu od dawna, a kto nie, i wcale mnie to nie interesuje. Wszystkich traktuję tak samo. Nie wiem też, skąd bb wie, że wypowiedzi w tym wątku pochodzą od nowo przybyłych. Generalizowanie nigdy nie jest dobre.
Witam. Mieszkam w Bojanie od zawsze i przykro mi jest z powodu co się stało w ciąu 20 lat w naszym kochanym Bojanie. Moi znajomi posprzedawali działki dla korzyści majątkowej, a rdzenni mieszkańcy Bojana z tego powodu muszą się teraz użerać z takimi jak tu o wyżej komentują. Ludzie Ci myślą, że jak było ich stać na kupno działki i wybudowanie ,,wymarzonego domu'' w tak pięknej okolicy to teraz mogą się panoszyć po Bojanie i pokazywać jacy to oni nie są. Kiedyś to było, każdy każdego znał nie bał się w Bojanie spacerować, każdy każdemu pomagał. A teraz dzięki tym ludziom, którzy się sprowadzili do Bojana najbardziej tracimy na opinii. Ale oni będą dalej brnąc i twierdzićże gdyby nie oni to w Bojanie, by nic nie było. Ale powiem wam była, by jedna najbardziej wartościowa rzecz. ŚWIĘTY SPOKÓJ. Życze miłego dnia......
Każda wieś ma swoje wady i zalety, nie da się mieszkać w środku lasu i korzystać z udogodnień i uroków aglomeracji... Najważniejsza (wiem, to banał) jest życzliwa atmosfera i fajni ludzie, a tych nie brakuje, tylko pewnie potrzeba jakiegoś elementu integrującego i czasu (wbrew krytykantom i narzekającym) A ci, którzy palą śmieciami, czy robią lodowisko (vide -Wkurzony) czy dręczą zwierzęta czy własną rodzinę -po prostu zgłaszajmy sprawę właściwym organom - to nie jest donosicielstwo tylko obywatelska postawa.