Widok
Ja nie miałam. Moja córka szybko zaczęła chodzić więc dawałyśmy radę, choc te 11 lat temu nie było takiego wyboru wózków jak teraz.
Niestety kłócenie się- bicie chyba każda z nas będzie musiała przetrwać.
Moja choć już stare byki to dalej się kłócą ( córka ma zaczepny charakterek ) ;/
Jednak na tyle sa duzi, że daję radę i ich kłótnie to kilkusekundowa wymiana zdań ;)
Niestety kłócenie się- bicie chyba każda z nas będzie musiała przetrwać.
Moja choć już stare byki to dalej się kłócą ( córka ma zaczepny charakterek ) ;/
Jednak na tyle sa duzi, że daję radę i ich kłótnie to kilkusekundowa wymiana zdań ;)
Faktycznie zaczęły się poważniejsze kłótnie, zwłaszcza o zabawki ale widzę, że jedyne rozwiązanie to takie, które polega na kupowaniu im takich samych rzeczy, od szczoteczek do zębów po książeczki. Czasami się biją, tzn. ciągną za włosy albo szczypią ale za chwilę bawią się razem. Smutno będzie małej jak starsza pójdzie do przedszkola.