Widok
@Wiewióra:
Jestem zbliżony do tego "wyznania", ale urodziny jak najbardziej uznaję. Zresztą nie sądzę, aby "wyznanie" miało w tej kwestii znaczenie.
To jest "święto" naturalne, bo wynika z daty urodzenia. Ktoś w tym dniu staje się o rok starszy. Czy jest co świętować to już sprawa dyskusyjna, ale skoro świetuje się śmierć, robiąc stypę, to można świętować również kolejne cyknięcie licznika ku niej ;)
Imieniny są świętami sztucznymi, bo ktoś sobie kiedyś wymyślił konkretne daty dla konkretnych imion. Rzadko kiedy pamiętam o jakichś imieninach.
No może poza np. Sylwestrem :)
Jestem zbliżony do tego "wyznania", ale urodziny jak najbardziej uznaję. Zresztą nie sądzę, aby "wyznanie" miało w tej kwestii znaczenie.
To jest "święto" naturalne, bo wynika z daty urodzenia. Ktoś w tym dniu staje się o rok starszy. Czy jest co świętować to już sprawa dyskusyjna, ale skoro świetuje się śmierć, robiąc stypę, to można świętować również kolejne cyknięcie licznika ku niej ;)
Imieniny są świętami sztucznymi, bo ktoś sobie kiedyś wymyślił konkretne daty dla konkretnych imion. Rzadko kiedy pamiętam o jakichś imieninach.
No może poza np. Sylwestrem :)
>Czy świetowanie np. urodzin jest dyskryminacją (w powszechnym rozumieniu tego słowa) danej osoby?
Nietrafione porównanie.
Urodziny są rocznicą urodzin, wiec są raz w roku. Wtedy się je świętuje.
Miesięcznicę świętuje się raz w miesiącu itd.....
Dzień Kobiet powinien być każdego dnia i w każdy dzień powinno się go świętować.
Nieswietowanie Dnia Kobiet np 28 października oznacza, ze tego dnia kobiety są traktowane gorzej niż 8 Marca.
Na tym polega dyskryminacja, bo mężczyźni każdego dnia są traktowani tak samo.
Nietrafione porównanie.
Urodziny są rocznicą urodzin, wiec są raz w roku. Wtedy się je świętuje.
Miesięcznicę świętuje się raz w miesiącu itd.....
Dzień Kobiet powinien być każdego dnia i w każdy dzień powinno się go świętować.
Nieswietowanie Dnia Kobiet np 28 października oznacza, ze tego dnia kobiety są traktowane gorzej niż 8 Marca.
Na tym polega dyskryminacja, bo mężczyźni każdego dnia są traktowani tak samo.
'Czy świetowanie np. urodzin jest dyskryminacją (w powszechnym rozumieniu tego słowa) danej osoby?'
Ha! Kumpel wyznania korwinowsko-mikkowego twardo uważa, że i owszem. Nie obchodzi urodzin i nie składa życzeń, celebruje imieniny. Na sugestie, że aby obchodzić imieniny, należy się najpierw urodzić, pyszczy, że wszystko się rodzi, nawet świnia. Ja na to, że wszystkiemu można nadać imię, nawet świni. I tak sobie pomrukujemy.
Rodzimowierca, podobno ma to znaczenie.
Ha! Kumpel wyznania korwinowsko-mikkowego twardo uważa, że i owszem. Nie obchodzi urodzin i nie składa życzeń, celebruje imieniny. Na sugestie, że aby obchodzić imieniny, należy się najpierw urodzić, pyszczy, że wszystko się rodzi, nawet świnia. Ja na to, że wszystkiemu można nadać imię, nawet świni. I tak sobie pomrukujemy.
Rodzimowierca, podobno ma to znaczenie.
Ja tam doceniam każdy gest w tym dniu. Wczoraj i dziś to po prostu w pierwszej kolejności Urodziny Najbliższych a dopiero później Dzień Kobiet.
Ps
Zapomniałam wspomnieć o przepięknie uśmiechającym się Młodzieńcu, za kółkiem "UPS", który ustąpił mi miejsca gdy wyjeżdżałam z podporządkowanej na główną :)
Ps
Zapomniałam wspomnieć o przepięknie uśmiechającym się Młodzieńcu, za kółkiem "UPS", który ustąpił mi miejsca gdy wyjeżdżałam z podporządkowanej na główną :)
O! A ja mam stamtąd kotkę. W lipcu przed 6 rano zeskoczyła z tych półek na zewnątrz, gdzie leżą płyny do chłodnic, spryskiwaczy i drewno kominkowe. Przeciągnęła się, zamiauczała i podeszła żeby ją pogłaskać. Była w obroży, więc może nawet nikt jej nie wyrzucił. Chyba po prostu wyskoczyła z samochodu, którym jechała na wakacje. Był na nią chętny w Sierakowicach, ale jakoś się nie udało zgadać do końca i tak już została. Prowizorycznie nazwano ja Orlenka, a wiadomo że prowizorki są wieczne.
Tu zdaje się jest kawałek tej stacji
https://youtu.be/l2zdoH-C-kw?t=42
Tu zdaje się jest kawałek tej stacji
https://youtu.be/l2zdoH-C-kw?t=42