Miałam zniżke do ksiegarni, pani naliczyła mi ją, ale nie miała jak wydać.. wiec zaokrogliła mi do pełnej sumy z korzyścią dla ksiegarni. Jeżeli juz nie ma jak wydać, to problem ksiegani i klient nie powinien na tym tracic..
- Nie mam jak wydac, zmiejsze pani zniżke..
Nie powinno tak być. Asortyment ok, ale nie jest wazne zadowolenie klienta.