Widok

Dzwony w Kościele na Olsztyńskiej Parafia Św Alberta

Pytanie do mieszkańców tej okolicy- co sądzicie o tym,że dzwony dzwonią co 3 h? Czy Was to denerwuje? Być może wcale nie przeszkadza? Czy nie sądzicie, że nie każdy w tej okolicy jest Katolikiem i może mu to po prostu przeszkadzać?
Od razu uprzedzę ataki zwolenników - proszę nie atakować tylko napisać obiektywnie
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 3
Mysle ,że to niewiele nam da, moze to trzeba w mediach nagłośnić,że zakłucają ludziom spokój? Przeciez oni raczej grają coraz czesciej i glosniej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiecie, napisałam dzisiaj do parafii - przez stronę internetową. napisali mi dokładnie to co Małgorzacie - a to już kłamstwo (nikt nie zgłaszał poza jednym wulgarnym tel.)... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki CI o dobra kobieto - od dwóch lat nie mogę wytrzymać, a od początku czerwca mam wrażenia że biją jeszcze głośniej!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No bardzo ładnie ks Grzegorz odpisał ale raczej nic to do sprawy nie wniesie. Prawda jest taka,że jak sam ksiądz wspomniał jest 120 pogrzebów rocznie co również świadczy o tym,że liczba osób starszym szybko maleje. Więc dlaczego my młodzi ludzie, mieszkancy tej dzielnicy musimy tego słuchać? w mojej ocenie jest to brak szacunku dla drugiego człowieka, jego spokoju, nie wspomnę o tym,że nie wszyscy są katolikami. Czy gdybym ja o tych wlasnie godzinach pusciła muze na cały regulator to inni by mieli coś przeciwko? Mieszkam na 4 piętrze , wystawie głosniki na balkon i heja, bo niby czemu nie?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ignorantom na tym forum dziękujemy.

Oto odpowiedź od Ks. Grzegorza:
"Szczęść Boże Pani Małgorzato
Z uwagą przeczytalm Pani meila. Oczywiście nie jest naszym (Wspólnoty Parafialnej) celem utrudnianie komukolwiek życia, odpoczynku, codziennego funkcjonowania. Do tej pory nie spotykałem się z podobnymi uwagami poza jednym wyjątkiem (wulgarnym w swojej treści telefonem) na który nie zareagowałem. Nie był to poziom, na którym można dialogować. Chętnie pochylę się nad uwagami i przedstawię je na spotkaniu Rady Parafialnej. Malutki problem polega na tym, iż nasze osiedle zamieszkują w większości ludzie starsi (20 ślubów w ciągu roku i 120 pogrzebów). Dla nich dzwony to swoisty rytm życia. Zrezygnowaliśmy już z używania dzwonów o 6.00 rano w dni powszednie. Wielu parafian nie było zachwyconych z tego powodu. Są to tego typu dylematy.
Podsumowując - na pewno temat podejmę i zorientuję się czy można dzwony nieco przyciszyć (szczerze mówiąc nie mam takiej wiedzy).
Z uszanowanie i życzliwością Ks. Grzegorz "
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
zainwestować w stopery w uszy i po problemie ;]
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
~Małgorzata

świetna robota!
Czekamy na reakcję
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
W dniu dzisiejszym przesłalam mail do parafii o treści:
"Ks. Grzegorzu

Pisze do księdza w nietypowej i dość delikatnej sprawie. Jestem katoliczka i osobą wierzacą, podobnie jak wierni mieszkajacy w poblizu Kościoła pw. Św. Brata Alberta i chciałam naświetlić problem, który być może Księdzu jest już znany. Mieszkam na osiedlu od niedawna i jestem z tego bardzo zadowolona, a jedyna rzecz, (która utrudnia zycie mnie i moim sąsiadom i w imieniu ich i swoim chciałm zwrócić się z ogromną prosba) a która dotyczy bijących dzwonów kościelnych , które biją zbyt często, ze zbyt duzym natężeniem dźwieku, który odbijając się od pobliskich blokow nabiera jeszcze większej mocy, co powoduje obniżenie komfortu życia mieszkańców pobliskich bloków, w tym równiez mojego. Nie chodzi o to, aby dzwony nie biły wcale, ale o to, aby nie biły tak głośno i często, szczególnie w niedzielę (co 1,5 godz.), poczynajac juz o 7.30 rano. Prosze Księdza, prosze miec na wzgledzie fakt, że w obecnych czasach pracujemy cięzko i długo, a także w nocy i w wekendy i czasem niedziela jest jedynym dniem, kiedy można wypocząć i pospac trochę dlużej, co przeciez nie odbija sie na uczestnictwie w Mszy Św., ani tez nie powoduje odejścia od wiary. Gdyby Ksiądz zgodził się na to, aby dzwony biły ciszej, a w niedzielę rozpoczynały od godz 9.00, zrobiłby Ksiądz duża przysługę swoim wiernym i wykazał poszanowanie dla ich potrzeby wypoczynku i co za tym idzie dobrego samopoczucia.

Pozdrawiam
Małgorzata Czyżewska w imieniu swoim i sąsiadów z okolicznych bloków."

Zobaczymy, jaki bedzie odzew.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
mieszkam przy tym kościele, i jakoś te dzwony mi nie przeszkadzają.
bardziej przeszkadza mi chołota która wydziera sie w nocy, no ale im nikt nie zwróci uwagi ;]
bo po co...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja jestem zdecydowana. Proszę o przygotowanie.Uważam ,że czas zakończyć tą "samowolkę"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zatem pytam raz jeszcze, kto jest zdecydowany na wysłanie pisma do proboszcza? I czy mam je przygotowywać?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie, a ostatnimi czasy dzwonią jakoś wiecej i już mnie to zirytowało na maksa
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
To jest problem wcale nie mały, pomieszkaj przy tym kosciele to wtedy zobaczymy jak fajnie Ci sie bedzie mieszkało i spało, jak Ciebie huk dzwonów w niedziele o 7.30 postawi na równe nogi ignorancie.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahaha :)
ludzie nie macie większych problemów ??
nakręcacie się jak te babcie co siedzą pod blokiem na ławce i obgadują wszystkich po kolei
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 8
Małgorzata

masz bardzo dobry pomysł, myślę,że warto tą sprawą w końcu się zająć.
Proponuje też nagłośnić tą sprawę w mediach, bo w końcu to "normalne" nie jest. Być może faktycznie trzeba iść na poczatek do Proboszcza i porozmawiać. Chociaż sądzę,że nie my pierwsi poruszamy ten temat.
Ja jestem gotowa się w to zaangazować.
nie bez powodu założyłam ten wątek
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję za uznanie. Prawnikiem z zawodu nie jestem, ale współpracuję z prawnikami :-) martwi mnie, że od piatku, kiedy zamieściłam ten wpis, tylko jedna osoba to skomentowała, a sprawa uważam jest wazna i trzeba walczyć o swoje prawo do spokoju i odpoczynku :-( mam jeszcze taki pomysł, że napisze to pismo w sposob delikatny i taktowny z prosba nie groźbą ale przytaczając jednoczesnie własciwe przepisy prawne i ten tekst przekopiuje na forum, a następnie kazdy, kto sie z tym zgadza mógłby to wydrukować, podpisać, włożyć do koperty i wyslać do proboszcza. Pytanie na forum, czy oprócz mnie ktos jeszcze wysle ten list? Czy moja praca ma sens?
Uważam, że pisanie na forum o problemach ma moim zdaniem sens jesli podejmuje się próby ich rozwiązania, bo narzekanie niestety ich nie rozwiąże.....
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
na odszkodowanie to bym nie liczyła-ile kościół musiałby wydać,a przecież księża "BIEDNI" są ;))) wystarczy mi jak dzwony ucichną.
Szczerze mówiąc dziwię się mieszkańcom tych bloków bezpośrednio sąsiadujących,że od tylu lat jak stoi ten kościół i dzwony walą,że nie postawili się.A może się poddali bo jakiś nieudanych próbach?
ps.droga imienniczko-podoba mi się Twoje "prawnicze"podejście do sprawy-konkretne! Super :) jestes prawnikiem?(jeśli wolno wiedzieć oczywiście!) :D
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wg przepisow prawa :
Art. 114. KC Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.
Do immisji należą m.in. dymy, pary, gazy, hałas etc. Wytwarzanie hałasu należy do tzw. immisji pośrednich. Naruszenie art. 144 k.c. rodzi dla właściciela gruntu sąsiedniego roszczenie negatoryjne o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i zaniechanie naruszeń - art. 222 § 2 kodeksu cywilnego.

Natomiast odszkodowania za szkodę wyrządzoną immisjami dochodzić można tylko na zasadach ogólnych zawartych w przepisach o czynach niedozwolonych art. 415 i następne kodeksu cywilnego. W grę może wchodzić zadośćuczynienie za naruszenie dobra osobistego, jakim jest np. prawo do wypoczynku.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może wystarczy jak dźwięk zostanie przyciszony, to niech wtedy sobie dzwonią ale nie z taką siłą. Ja mogę pismo przygotować, natomiast potrzeba chętnego do zbierania podpisów :-) Jeśli mam napisać pismo poprosze o podanie konkretnych argumentów typu właśnie drżenie szkła na stole ;-)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
I ja jestem za ich "uciszeniem" :) Niestety nie bardzo mam czas by osobiście się tym zająć,ale jesli ktoś będzie zbierał jakieś podpisy lub tp.to z ORGOMNĄ(!) chęcią się na listę wpiszę!!!Mieszkam co prawa po drugiej stronie(za ulicą blok za boiskiem)ale wkurzają mnie te dzwony niemiłosiernie!Szczerze współczuję mieszkańcom tego niebieskiego bloku zaraz przy kościele-im to chyba w czasie dzwonienia szkło drży na stołach :/
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1