plan to
plan to kupowanie prezentów. Pewnie wszystkich nie zdążę. Chcę żeby były przemyślane i sprawiły przyjemność.
Czyli jutro super dzień. A od wtorku odpoczywam. Tzn o kurcze nicnierobienie.....
rozwiń
plan to kupowanie prezentów. Pewnie wszystkich nie zdążę. Chcę żeby były przemyślane i sprawiły przyjemność.
Czyli jutro super dzień. A od wtorku odpoczywam. Tzn o kurcze nicnierobienie.. Znowu. Gdybym umiała sprzatać to bym wzięła się za to. Ale bez sensu, bo po sprzątaniu jest tak samo jak przed albo gorzej. Wiec odpada.
zobacz wątek