Re: jak sprawić aby wszyscy byli zadowoleni
Umysłu nie. Nie umiem. To siedlisko emocji. Ale staram się go zmuszać do logicznego myślenia, gdy potrzebuję, i wyłączać, gdy jest mi zbędny.
Wbrew pozorom nie jest to wcale takie trudne,...
rozwiń
Umysłu nie. Nie umiem. To siedlisko emocji. Ale staram się go zmuszać do logicznego myślenia, gdy potrzebuję, i wyłączać, gdy jest mi zbędny.
Wbrew pozorom nie jest to wcale takie trudne, choć jak wszystko wymaga nieustannego treningu.
Natomiast w temacie własnych korzyści nie umiem się wypowiedzieć, to względne pojęcie. Jeśli masz na myśli korzyści materialne to niespecjalnie mnie interesują, jeśli duchowe to tak, owszem.
Nie zrozum mnie źle, jestem zdania, że nic nie przychodzi łatwo, wszystko wymaga pracy i wyrzeczeń. Pisząc "tylko tyle" nie chodziło mi o to, że pstrykniesz palcami i masz, chodziło mi o to, że nie potrzeba mieć doktoratu, poznać ze 20 obcych kultur i przez miesiąc jarać majeranek, aby dostąpić takiej możliwości. Bo rozwiązania są w nas, trzeba poszukać.
zobacz wątek
11 lat temu
~Manson the Forester