Widok

E tam

Manson kłamie. Nie są groźne... heehehehehehe
Sfora lubi jak jej rzucać szyszki.
Nie wiem tylko, jak zareaguje ona na dzień dobry, jeśli wejść jej w paradę z partyzanta.
Lepiej mieć szyszki, rzucić, stanąć i gapić się w niebo.
Ja chociaż wiem jak się wabią.

I to nieprawda, że u niego zimno.
Znów kłamie.
:)
Byłem u niego w mrozach, że auta nie mogły odpalić.
Naczy jemu zamarzła skrzynia w leśnym aucie i nie mógł cofnąć, ja nie mogłem nic.
Ale w chałupie spoko. Cieplutko. Raz mi dał nawet rozpalić piec.
I spytał czy mam taki sam.
Nie. Mam ciut mniejszy.
Ciepło u niego. Nie wierzcie jemu.

I ma spirt.
W piwnicy.
I grzybów od groma jasnego.

ps. czy ja założyłem wątek?
psia krew.
To miało być do wątku Anki.
Fak sik.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
Wydaje mi się, ale ja się na tym nie znam w ogóle, że bardziej przydałoby się zajrzec w nieświadomość. Teoretycznie tam znajduje sie wiekszość naszych uczuć i myśli i motywacji. I ta nieświadomość wywiera duży wplływ na nasze reakcje i zachowanie.
A skoro jest nieświadomością to nadal nie znamy siebie.
Z tym, ze wiesz ja się nie znam.
Natomiast to kim i po co jestem, to jakoś sobie wytłumaczyłam.

Dziś będę, cholera, aktorką, i już ćwicze jak pełnić hUmory pani domu. A może improwizacja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też znam rodziców dzieci niepełnosprawnyxh i mam dla nich ogromny szacunek.
Wiem, że opieka nad głęboko upośledzonym dzieckiem jest bardzo ciężka, bo to praca 24 godziny na dobę siedem dni w tygodniu.
Tak jak napisałaś Anno, tacy niepełnosprawni umysłowo nie potrafią zachowywać się adekwatnie do sytuacji, a bywają też agresywni z byle powodu.
Moja koleżanka pielęgniarka ma głęboko upośledzoną 25 letnią córkę.
A stało się tak dlatego, bo koleżanka nie wiedziała że jest w ciąży i zakłuła się igłą od pacjenta z WZW B.
No i niestety jej córka która waży obecnie ponad 100 kg, potrafi rzucić się bez powodu na dziadków i ich okładać, czy nawet bywało, że w zazdrości zaczęła dusić swoją młodszą o 14 lat siostrę...
Mimo wszystko bardzo ją kochają....Na codzień dziewczyna przebywa w internacie, a w weekendy w domu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przeprogramowanie podświadomości to najtrudniejsze zadanie w pracy nad sobą. Trwa latami. Bo stare nawyki ciągle wracają. Niemniej jest to wykonalne :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Umysłu nie. Nie umiem. To siedlisko emocji. Ale staram się go zmuszać do logicznego myślenia, gdy potrzebuję, i wyłączać, gdy jest mi zbędny.
Wbrew pozorom nie jest to wcale takie trudne, choć jak wszystko wymaga nieustannego treningu.
Natomiast w temacie własnych korzyści nie umiem się wypowiedzieć, to względne pojęcie. Jeśli masz na myśli korzyści materialne to niespecjalnie mnie interesują, jeśli duchowe to tak, owszem.
Nie zrozum mnie źle, jestem zdania, że nic nie przychodzi łatwo, wszystko wymaga pracy i wyrzeczeń. Pisząc "tylko tyle" nie chodziło mi o to, że pstrykniesz palcami i masz, chodziło mi o to, że nie potrzeba mieć doktoratu, poznać ze 20 obcych kultur i przez miesiąc jarać majeranek, aby dostąpić takiej możliwości. Bo rozwiązania są w nas, trzeba poszukać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niulko, pisząc tamten post, nie miałam na myśli zycia z osobami niepelnosprawnymi, zajmowania sie. To dla mnie jest zrozumiałe i nie podlega zadnym moim rozmyslaniom co robić.
Chodziło mi o to jak pogodzic ogladanie sztuki w teatrze, operze, gdziekolwiek, kiedy połowy nie słyszysz, z wyzej opisanych powodów.
Miałam wyrzuty sumienia (i mam), bo byłam zła o obecność ludzi, którzy mi przeszkadzali nie ze swojej winy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bywa :-) ale nie zadręczaj się tym, to nie ma sensu, naprawdę nic nie pomoże ;-) masz dobre serce, krzywdy nie zrobiłaś i to zdecydowanie wystarczy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja czasem zabieram do kina osobe, która potrafi pół filmu przespać. Na szczęście nie chrapie, wiec nie przeszkadza wszystkim dookoła.
A po wyjściu z kina nie pamieta, gdzie przed chwila była.
Ale jakby nie patrzec nie jest to utrudnieniem w ogladaniu filmu dla innych osób, które kupiły bilety.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie interesują Cię materialne korzyści? A dlaczego? Nie żyjemy w puszczy, ale w cywilizowanym świecie. Rzeczy materialne ułatwiają nam życie. A ja lubię lekkie i przyjemne życie. Ty nie? :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja żyję w Puszczy :-)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wszyscy to znają. Ale dziś mam nastrój na Stachurę a jak on no to tylko Gałązka.
https://www.youtube.com/watch?v=j-UeXieBeKw
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Manson....i jesteś szczęśliwcem:)...ja kiedyś też znajdę sobie takie miejsce:)....tylko dwa warunki,woda w pobliżu,bo uwielbiam pływać i góry,bo lubię po nich łazić:)....w sumie to i bez tych warunków może być;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z dostępem do internetu? Jakaś ulepszona ta puszcza ;-) z dodatkami, które nie są za darmo i ułatwiają życie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Potrzebujesz wykazać mi moje zakłamanie?
Czy zasugerować, że pustelnik = asceta ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Manson, bez takich mi tutaj ;-) ja nie z takim zamiarem.
Próbuję Ci tylko uzmysłowić, że nie żyjesz w puszczy, o czym jesteś przekonany. I potrzebujesz dóbr świata cywilizacji, czego chyba nie jesteś świadomy ;-)
Idąc dalej... a polujesz też czy idziesz do sklepu po jedzenie? :-P heh, to już złośliwość mała, sorry, nie mogłam się powstrzymać ;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Proszę bardzo :-))) Pasuje mi Twoje poczucie humoru :-)))

Mieszkam w puszczy, a w zasadzie w borze w sensie dosłownym :-))) Dużo drzewa sosnowych dookoła :-)))
Nie poluję, czasem ryby kupuję u rybaka, on poluje. A ja przeważnie zżeram to, co sam wyhoduję w ogródku. Albo znajdę w lesie. Padlinę dla sfory kupuję. Kupuję cukier, mąkę, a internet mam cholernie drogi, bo z satelity. W lesie inaczej się nie da.

No i co? Bez cywilizacji mówisz nie dam rady? :-)))

O coś się chyba spieramy, ale ni hu hu nie wiem o co :-)))
Nie bardzo rozumiem, czy spodziewasz się, że żyjąc w XXI w należałoby się wyrzec dóbr cywilizacyjnych całkowicie? Czy też korzystanie z internetu i kupowanie cukru wyklucza życie bez dóbr cywilizacyjnych? Sto lat temu tez jedni polowali, a inni kupowali cukier. Jedynie z internetem wszyscy mieli pod górkę :-)))
Pokój :-)))
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba bym się nie odnalazła w Twoim świecie. Mieszczuch jestem. I panicznie boję się pająków. Lubię pieniądze, bo ułatwiają życie i dążę do tego, by mieć ich tyle, by żyć na przyzwoitym poziomie i spełniać różne zachcianki. Dwa światy. I pokój jak najbardziej wskazany ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba mogłabyś mieć opory :-)))
U mnie pająki mieszkają na parapetach, budują przemyślne konstrukcje pomiędzy doniczkami, a ja raz na kwartał im je zbieram, jak nabudują już za wiele, ale tak ostrożnie, coby jakiegoś nie uszkodzić na ciele :-))
No i poodkurzać te truchełka, co zaczynają zalegać parapety, a są efektem pajęczych polowań.
W naturze żyć bez robali się nie da, wiecznie coś lata albo się skrada, Więc pająk sojusznik, trzeba go oszczędzać :-)))
Ja bym już chyba nie mógł mieszkać w mieście, ile razy zaglądam do Tripolis to wracam umęczony ruchem i hałasem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

książki

Ostatnio kupuje mało książek, choć czytać lubię.
Ale dziś trafiłam na coś i nie mogłam się powstrzymać.
Brałam z półki, odkładałam i znowu brałam. Książka wydana była już dawno (2012 jeden z tomów), a ja dopiero dziś ją zauważyłam.
I zastanawiałam się : King czy Darda.
Przypomniałam sobie jedyną książkę Dardy, którą czytałam. Wróciłam pamięcią do tego jakie zrobiła na mnie wrażenie. To był "Dom na wyrębach".
Żadna ambitna lektura, z listy 100 najważniejszych książek, które powinniśmy przeczytać, ale jest niesamowicie klimatyczna.
Narrator jest jednocześnie głównym bohaterem a my mimochodem stajemy się uczestnikami wszystkich wydarzeń.
Chyba można nazwać to horrorem. Swojskim ze strzygami i upiorami, podaniami ludowymi.
Czytając dla bezpieczeństwa paliłam świeczkę w oknie, aby nic mi nie weszło do pokoju.
Z czasem o tej świeczce zapomniałam.
I dziś kupiłam jego druga książkę (4 tomy)- "Czarny wygon".
Mam nadzieję, że nie rozczaruje się. Zanim zabiorę się za nia zaopatrzę się w kilka świeczek.
Mam nadzieję, że nie rozczaruje się.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tłłe Martinez. A Ty co? Za dużo w tej Norge nawąchałeś się oprarów od spawania tej stali nierdzewnej czy kwasowej?
Jesteś w MYM! wątku.
Ankę zostaw Dziecko moje w spokoju.
Ona jest wporzo. (choć ma jazdy takich jakich nie mam ja co prawda to prawda- Anni to joke ;)
Martinez Ona jest moją kumpelą.
A to o czymś świadczy.

A Ciebie to tylko zobaczyłem raz.
Gdzieś na Stacji benzynowej, kiedy u Mansona samochodowego dachu stał mój niedopity specjal.

Ja założyłem ten wątek.
Zasada jest jedna.
Moi kumple są moim kumplami.
Przyjaciele Przyjaciółmi.
Szanujmy to.
Inaczej przestanę szczekać, a zacznę gryść.
Zapewniam, że na taki paskudny pysk jak mam trudno dobrać kaganiec.
https://www.youtube.com/watch?v=Zcf9Wu3sy3s
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Paskudny pysk? Nie zauważyłam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Hydepark

gdzie warto studiowac (5 odpowiedzi)

Osoby szukające uczelni z przyjaznym podejściem powinny zainteresować się Uczelnią...

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (157 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

Vibracje (43 odpowiedzi)

Au revoir, Alain Delon... http://www.youtube.com/watch?v=_ifJapuqYiU

do góry