Widok
E tam
Manson kłamie. Nie są groźne... heehehehehehe
Sfora lubi jak jej rzucać szyszki.
Nie wiem tylko, jak zareaguje ona na dzień dobry, jeśli wejść jej w paradę z partyzanta.
Lepiej mieć szyszki, rzucić, stanąć i gapić się w niebo.
Ja chociaż wiem jak się wabią.
I to nieprawda, że u niego zimno.
Znów kłamie.
:)
Byłem u niego w mrozach, że auta nie mogły odpalić.
Naczy jemu zamarzła skrzynia w leśnym aucie i nie mógł cofnąć, ja nie mogłem nic.
Ale w chałupie spoko. Cieplutko. Raz mi dał nawet rozpalić piec.
I spytał czy mam taki sam.
Nie. Mam ciut mniejszy.
Ciepło u niego. Nie wierzcie jemu.
I ma spirt.
W piwnicy.
I grzybów od groma jasnego.
ps. czy ja założyłem wątek?
psia krew.
To miało być do wątku Anki.
Fak sik.
Sfora lubi jak jej rzucać szyszki.
Nie wiem tylko, jak zareaguje ona na dzień dobry, jeśli wejść jej w paradę z partyzanta.
Lepiej mieć szyszki, rzucić, stanąć i gapić się w niebo.
Ja chociaż wiem jak się wabią.
I to nieprawda, że u niego zimno.
Znów kłamie.
:)
Byłem u niego w mrozach, że auta nie mogły odpalić.
Naczy jemu zamarzła skrzynia w leśnym aucie i nie mógł cofnąć, ja nie mogłem nic.
Ale w chałupie spoko. Cieplutko. Raz mi dał nawet rozpalić piec.
I spytał czy mam taki sam.
Nie. Mam ciut mniejszy.
Ciepło u niego. Nie wierzcie jemu.
I ma spirt.
W piwnicy.
I grzybów od groma jasnego.
ps. czy ja założyłem wątek?
psia krew.
To miało być do wątku Anki.
Fak sik.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
Coś tam było o pizzy Mansona.
Nie wierzcie mu.
Znów łże.
Po części.
Dobra na pizzy tj. - farsz zapewne przyrządza wg stanu lodówki i fantazji, ale ciasto z tego co ja jadłem to robi podobnie. Podobnie pyszne. Znaczy tak samo wizualnie i smakowo.
A tam.
Wysypie się.
Najgorsze w gotowaniu Mansona jest to, że...
No to że...
że...
że czasem mam wrażenie, że on już nie tylko celebruje pichcenie, tylko to przeciąga żeby mnie wkurzyć.
Ile to ja już razy się śliniłem u niego.
A on majestatycznym krokiem wędrował od kuchenki do szafki, od lodówki do piekarnika. Nie ma serca ten człowiek.
hehehehehehehehe
to taki mały żart Mansonie :)
Nie wierzcie mu.
Znów łże.
Po części.
Dobra na pizzy tj. - farsz zapewne przyrządza wg stanu lodówki i fantazji, ale ciasto z tego co ja jadłem to robi podobnie. Podobnie pyszne. Znaczy tak samo wizualnie i smakowo.
A tam.
Wysypie się.
Najgorsze w gotowaniu Mansona jest to, że...
No to że...
że...
że czasem mam wrażenie, że on już nie tylko celebruje pichcenie, tylko to przeciąga żeby mnie wkurzyć.
Ile to ja już razy się śliniłem u niego.
A on majestatycznym krokiem wędrował od kuchenki do szafki, od lodówki do piekarnika. Nie ma serca ten człowiek.
hehehehehehehehe
to taki mały żart Mansonie :)
Zreflektowałem się.
Więc napisałem później, że po części łże.
:)
Temat psów temat rzeka.
Sam wiesz.
Nie mam lęku przed psiarnią.
Niech pokazują zębiska. Niech warczą. Niech się rzuci.
Agresja wynika z obawy, strachu, rzadziej z poczucia dominacji.
U ludzi też.
Zresztą Ty ma je ładnie wyprowadzone jak na tę rasę.
http://www.youtube.com/results?search_query=band+of+horses+the+funeral
Więc napisałem później, że po części łże.
:)
Temat psów temat rzeka.
Sam wiesz.
Nie mam lęku przed psiarnią.
Niech pokazują zębiska. Niech warczą. Niech się rzuci.
Agresja wynika z obawy, strachu, rzadziej z poczucia dominacji.
U ludzi też.
Zresztą Ty ma je ładnie wyprowadzone jak na tę rasę.
http://www.youtube.com/results?search_query=band+of+horses+the+funeral
W sumie to one warczą jedynie pomiędzy sobą. Co do obcych jeszcze się nie zdarzyło, a przynajmniej nie przy mnie.
Oni po prostu stają i zaczynają się człowiekowi przyglądać.
I zwykle tyle wystarczy.
Jedyny co wszedł w obejście bez zaproszenia to był ksiądz po kolędzie, pisałem kiedyś o tej historii, nie będę się powtarzać.
Tylko mały lata i szczeka jak porąbany, ale wszystkie małe tak robią.
Oni po prostu stają i zaczynają się człowiekowi przyglądać.
I zwykle tyle wystarczy.
Jedyny co wszedł w obejście bez zaproszenia to był ksiądz po kolędzie, pisałem kiedyś o tej historii, nie będę się powtarzać.
Tylko mały lata i szczeka jak porąbany, ale wszystkie małe tak robią.
