Widok
Odradzam wszystkim ze względu na duże obietnice które ostatecznie nie zostają spełnione kontakt po wpłacie pieniędzy zerowy - zgłoszone usterki musiałem usunąć sam po trzech tygodniach proszenia sie i upominania. Masa dodatkowych ukrytych kosztów.... a dopłata za gaz w czasie dla osuszania „budowy” to jakaś kpina... dla przykładu firma od ktorej wynajowalem osuszacze kompleksowo osusza przed oddaniem budynki siódmego nieba. Zaznacza ze klienci nie musza za to płacić jest to standardem. Nigdy wiecej !!! Jeśli ktoś ma ochotę pokaże swój „wymarzony” dom jeśli uda wam sie dojechać oczywiście... bo z tym tez może byc mały problem. Odemnie trzy razy ma NIE
Szczerze bym się zastanowiła czy zakup u Pana Krzysztofa to dobry wybór. Nie długo minie dwa lata od zakupy domu w szeregu od tego deweloper iii przed zakupem oczywiście wszystko w porządku, prezes obiecywał dużo rzeczy miły i serdeczny a potem jak tylko chata oddana zlewka. Drzwi wejściowe nie szczelne ( na uszczelkę przeszło rok czekam i wiadomo się nie doczekam) okna również porażka, zarówno u mnie jak i sąsiadów gdzie nigdzie zaczyna drewno w oknach gnic, wentylacja hmmm dużo też wymieniać. Ściany i sufit pęka ale to normalne chata osiada. Jeśli chodzi o drogę oczywiście wszystkich P. Krzysztof zrobił w konia obiecał że jak tylko inwestycja zostanie skończona droga zostanie wyrównana i utwardzona. Nie muszę chyba pisać zero dziś dnia tego nie zrobił i rzecz jasna że nie zrobi. Facet nie dotrzymuje słowa i tyle w temacie. Minus tez za to ze bardzo słychać, sąsiadów,, jakby ściany były z papieru,, i to zdanie również moich sąsiadów. Wiadomo że głośna muzykę czy kłótnie będzie słychać ale bez przesady aby zwykła rozmowę słyszeć przecież nikt szeptem nie będzie rozmawiał.... Z plusów mieszka się dość przytulnie, ciepło tez jest i to by było na tyle.
Hehe. Najciekawsze było wykańczanie przy podjazdach 2 etapu przy Saturna. W pierwszym etapie były zastosowane w miarę dobre materiały. Ale to co widziałem w ostatnim etapie: jakieś odpady budowlane przy kostce przy podjeździe a na to piasek. Hehe. A najlepszy jest prawoskret z ul. Saturna w Tuchomska. Nie utwardzony z błota. Obserwowałem jak to robili. A już nie mówię że nic nie widać jak z ul Saturna się wyjeżdża bo zasłania ogrodzenie zbyt blisko drogi gminnej.
Przy obecnej modzie na termosy nie wyobrażam sobie domu bez wentylacji mechanicznej z jakimś odzyskiem ciepła. Takie rozwiązania jakie są wykorzystane w większości domów oddanych przez deweloperów nigdy nie bedą funkcjonowały poprawnie. Kratki wentylacyjne które docelowo maja służyć jako wyciąg, stają sie nawiewnymi i wychładzają nam dom. DZieje sie tak w skutek podciśnienia które powstaje przez takie wlasnie „wycinanie” uszczelek a nie zastosowanie chociażby nawiewników okiennych. Ale ja tam sie nie znam....
myślę ze mieszkańcy saturna bedą jeżdzić tą drogą tak długo aż im się auto rozsypie , potem będą chodzić pieszo i tez nie będą narzekać . Będą wpadac w dziury po kolana i dalej bedą chodzić taka ich natura , zamknąć się i siedzieć cicho . Eko bud swój bałagan zrobił cegieł nasypał mieszkańcy siedzą cicho i po cichutku "developer ROKU " zniknie ....
Po pierwsze, to co jest ul. Saturna, nie jest drogą gminną. Pan N. cwanie ma wpisane, że na tej działce jest ustanowiona służebność drogi. Więc gmina odpada. Działka stanowi właścicielkę pola, na których stoją teraz szeregi. Po drugie do czasu aż Eko-Zbuk nie zakończy inwestycji, także na tych działkach w stronę lasu, nie ma co kłaść kostki bo ją idioci rozwalą. Pozdrawiam. W celu zmuszenia gminy do działania trzeba zmienić w planie zagospodarowania przestrzennego kwalifikacje ul. Saturna tak by była tam wpisana droga publiczna KD a nie działka na cele mieszkaniowe.
Oczywiście sprawa z utwardzeniem drogi przytaczana była na każdym spotkaniu ALE przed zakupem :) po zakupie tyle widziałem drogę. Początkowo miał byc zrobiony jeden pas natomiast po skończeniu inwestycji miał powstać drugi. Takie dostałem zapewnienia nawet u notariusza niestety nie pisemnie. Usuwanie usterek to ewidentnej sprawa dla osób bardzo cierpliwych :) gdyby nie sprawa z obiecana droga oraz oporne usuwanie usterek bulo by naprawdę dobrze, a tak to mam bardzo zmieszane uczucia