Widok

Eco-Vital Sp. z o.o. Sp. k. Sopot

proszę o informację na temat pracy w Eco Vital, zostałam zaproszona rozmowę w sprawie Kierownika Zespołu Sprzedaży, jakie warunki proponują, co to za firma czytałam, że są też w Białymstoku ale nie cieszą się dobrą opinią, w Sopocie oferują dużo miejsc pracy: kierowników, trenerów, handlowców: był już ktos na rozmowie?

http://www.pracuj.pl/praca/kierownik-zespolu-manager-sopot,oferta,3001935
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze nigdy nie napisałem, żadnego posta na forum o jakiejś firmie, ale stwierdziłem, że nie ma co dawać się oszukiwać i tym samym chciałbym, aby osoby zaproszone do nich na rozmowę, wiedziały czego mogą się spodziewać.

Właśnie wróciłem z rozmowy kwalifikacyjnej na stanowisko Asystent ds. rekrutacji. Choć w sumie chyba tylko ja myślałem, że jest to rozmowa na temat tego stanowiska. Jakiś chłopak (nie pamiętam imienia) przywitał mnie tekstem: Pan składał aplikacje na stanowisko specjalisty ds. sprzedaży produktów, tak? Jakież było jego zdziwienie, jak odpowiedziałem wprost: Nie. Na stanowisko asystenta ds. rekrutacji. Całkowicie zmieszany zaczął coś mówić, że dziwne, bo on otrzymał informacje, że aplikowałem na stanowisko sprzedażowe. (Chciałbym dodać, że nie wysyłam CV na hurra!, lecz analizuje oferty, gdyż nie jestem osobą, która na gwałt szuka pracy, i doskonale wiem, na jakie stanowiska i do jakich firm aplikuję. A propos firmy: Niejaka konsultantka, która zapraszała mnie na rozmowę, nawet nie przedstawiła się z jakiej firmy dzwoni i o jakie chodzi stanowisko kompletna amatorka. Powiedziała tylko, że mam się stawić na rozmowę w danym dniu o danej godzinie i podała adres. Dopiero po odnalezieniu firmy po adresie w Internecie i przejrzeniu wysłanych CV, byłem już pewny o jakie stanowisko chodzi (może mają taką zagrywkę, że zapraszają z nadzieją że szukający pracy przyjdzie na spotkanie i wcisną mu prace handlowca, bo przecież ludzie i tak nie pamiętają na co wysyłają??)).
Wracając do samej rozmowy. Jeszcze nigdy nikt tak źle nie poprowadził ze mną spotkania rekrutacyjnego. Mam na to dwie tezy: Pierwsza: Albo chłopak, który przeprowadzał ze mną rozmowę był niekompetentny (co jest trochę mało prawdopodobne, bo wyglądał na bystrego. Lalusia, ale bystrego), oraz Druga: Nie wiedział, co powiedzieć, jak wprost mu powiedziałem, że przyszedłem tutaj na rozmowę na stanowisko asystenta ds. rekrutacji, a nie handlowca, oraz, że nie interesuje mnie praca sprzedawcy (to jest już bardziej prawdopodobne). Przez całą rozmowę odnosiłem wrażenie, że chłopak (wybaczcie, że nie nazywam go rekruterem, ale z wieloma już miałem do czynienia, i twierdzę, że nazywanie go rekruterem to gruba przesada) widocznie wkurzył się, że wiem na jakie stanowisko aplikowałem i nie daje się manipulować i wkręcać w pracę przedstawiciela od wciskania garnków biednym emerytom. Jeszcze w trakcie rozmowy kilka razy próbował mnie przekonać do stanowiska sprzedażowego tekstami w stylu: tam Pan więcej zarobi. Na temat stanowiska o jakie się ubiegałem powiedział niewiele: chodzi o pomaganie rekruterowi, zapraszanie na rozmowy i tworzenie raportów czyli nic konkretnego. Nic o umowie, ani o wynagrodzeniu ani o tym jak wygląda dzień pracy, i dzięki temu jasno mogę stwierdzić, że zaprosili mnie z nadzieją, że nie pamiętam na co wysyłałem CV i przekabacą mnie na sprzedaż (przekabacał mnie, ale strasznie niemrawo). Odniosłem wrażenie, że rozmowa była o niczym. O niczym, co by mnie interesowało. Już później dał sobie spokój z tym naciąganiem na sprzedaż i powiedział znane wszystkim: "skontaktujemy się" - dziękuję, oszczędźcie sobie fatygi :).

O samej firmie mogę myśleć mało korzystnie. Tym bardziej, że na początku przypadkiem zamiast na drugie piętro (biuro) poszedłem na pierwsze (telemarketing i sprzedaż) i usłyszałem rozmowę dwóch pracowników w kuchni: Dobra, koniec. Trzeba wracać i dalej naciągać moherów. Jeżeli ktoś odnajduje się w naciąganiu i to są jego priorytety to na pewno znajdzie w tej firmie swoje miejsce. Ale myślę, że czyste sumienie jest o wiele więcej warte niż jakakolwiek złotówka.

Trochę się rozpisałem, ale chciałem, aby kolejne osoby, które zostają zaproszone do tej firmy na rozmowę, wiedziały i była przygotowane, co tam może je spotkać. Na rozmowę pojechałem oczywiście po przeczytaniu wielu postów o tej firmie, ale sam chciałem przekonać się jak tam jest I się przekonałem. Człowiek uczy się na błędach (najlepiej cudzych), ja nauczyłem się na swoich, Wy nauczcie się na moich.

Pozdrawiam i powodzenia w szukaniu uczciwej pracy! :)
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 0
heheh ja miałam podobnie jak do mnie zadzwoniła Kobieta żeby zaprosć na rozmowę ale pisałam powyżej ale jeszcze raz przytoczę:
"Ostatnio Kobieta do mnie dzwoniła aby zaprosić mnie na rozmowe kwalifikacyjną... a ja się pytam do jakiego działu bo składałam na stanowisko pracownika biurowego i telemarketing... a ta do mnie ze na przedstawiciela handlowego heheheh xD a ja mówie do niej że nie składałam na to stanowisko ... a ta w szoku xD niezły burdel tam maja w papierach :)"

Pozdrawiam !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bylam na rozmowie u pani Marty S.
praca na swoj sposob ciekawa, zalezy kto co lubi. zarobki ksztaltuja sie fajnie. ale dziewczyna na rozmowie kompletnie mnie nie przekonała do podjecia wspopracy. mam wrazenie ze jest totalną "teoretyczką", umie narysowac etapy ewolucji pensji, ale o samym produkcie nie wiele wie.
nie nadaje sie totalnie na osobe do spraw rekrutacji.
psuje wizerunek firmy swoją ślimakowatością, jej tempo zabija : najpierw pomysli zeby mrugnąć a potem to dopiero robi.

za to dyrektor - całkiem fajna d**a :-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ta dyrektorka to taka do tańca i różańca ?? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
dyrektorka ? tam jest dyrektor albo v-ce dyrektor
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
~she To czemu napisałaś niezła d*pa o dyrektorze ?? To do mężczyzn nie pasuje, raczej fajne (słodkie) ciacho jak już.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
oj tam oj tam, pasuje - niepasuje :)) fajny i juz ! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja myślę, że to nie jest burdel w papierach, tylko oni perfidnie zapraszają osoby nie mówiąc o nazwie stanowiska i przedstawiają ofertę pracy sprzedawcy garnków, z nadzieją że kandydat nie będzie pamiętał na jakie stanowisko aplikował. Paranoja.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak by ktoś chciał poznać warunki zatrudnienia na stanowisko Przedstawiciela Handlowego to zapraszam :
http://ideakariery.pl/praca-w-eco-vital-opinie/

Mimo że zostałem przyjęty nie podjąłem tej pracy
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dyrektor. Ma na imie Paweł, i wierzcie mi na słowo tylko i tylko podkreślam TYLKO jest przystojny... nic po za tym...
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
A ma coś w głowie czy tylko siano i chęć zysku jak niektóre V.I.P-y z korporacji ?? Podobno mężczyzna musi być nie tylko przystojny, zdrowy, fizycznie zadbany, z ukończonym wykształceniem co najmniej średnim jeśli nie wyższym, ale też nie grzeszyć głupotą i posiadać choć minimum erudycji - tzn. widzieć co to jest kultura przez duże K (np. odwiedzać teatr nie tylko z okazji urządzanych tam balów charytatywnych).
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tak ale drugiej już nie zobaczysz.
Spóźnienie o kilka dni pierwszej wypłaty oznacza ,że to cwaniaki i nie szanują pracownika .
Uwierz mi będzie coraz gorzej Pracowałem u nie jednego "prywaciarza"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
A następnym razem szanowna Natalka telefonu nie odbierze (lub go wyłączy) i co wtedy zrobisz ?? Z konieczności zaczniesz pracę za darmo, ewentualnie za miskę płatków owsianych he, he. Już lepiej pracować w którymś ze znanych call-center w Trójmieście.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Witam właśnie wczoraj byłam na rozmowie o prace w tej właśnie firmie. Powiem że warunki jakie oferowali były bardzo przyzwoite 7 zl/h + możliwość wyrabiania sobie nadgodzin , miesięcznie kobitka powiedziała że pracownicy maja 8,5 netto/h, umowa zlecenie ale z możliwością ubezpieczenia ZUS . Stwierdziłam że warunki okazują się za bardzo atrakcyjne i postanowiłam poszperać w internecie na temat tej firmy i dziękuję za wszystkie komentarze to teraz widzę że to jedna wielka ściema. Zaraz im podziękuję :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
Ja pracuję w Sopocie :) od samego początku było wiadomo co mam robić i za ile. Ja pracę polecam, bo wiem co należy do moich obowiązków, wiem ile będę miała za to zapłacone i wiem kiedy mi za to zapłacą. Pracuje tam juz dość długo - koło 1 roku. Jak na razie wszystko jest super :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 8
nie możesz pracować koło 1 roku bo oddział istnieje od pół roku...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
jakieś nieprawidłowe informacje masz "gościu" :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
jako jeden z pierwszych konsultantów w Sopocie zostałem zatrudniony w sierpniu...od sierpnia do lutego to pół roku. Pozdrawiam.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
oddzial od sierpnia, a ty od roku? wolne żarty... sciemniac trzeba umiec!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm a to telemarketing jest wyznacznikiem otwarcia oddziału ? przypominam, ze są inne działy jeszcze - które nie zawsze są kompatybilne z pracą call center.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

Inne tematy z forum Praca

Ile za sprzątanie? (57 odpowiedzi)

Wiem, że taki watek się pojawiał kilka razy, ale dość dawno. Chciałbym wiedzieć, ile zapłacić za...

Praca Niemcy (8 odpowiedzi)

Ludzie podajcie dalej informacje żeby uwazać na pana który przedstawia się jako Jarosław Bielecki...

do góry