Zdecydowanie odradzam współpracę z panem mecenasem Janem Ozolinem.

Moje doświadczenie z tą kancelarią było skrajnie rozczarowujące. Zgłosiłam się do pana Jana z konkretną sprawą prawną, w której czas miał ogromne znaczenie. Odbyłam płatną konsultację, podczas której mecenas podjął się prowadzenia sprawy. Niestety, kolejne trzy miesiące okazały się pasmem frustracji, ignorowania prób kontaktu i niespełnionych obietnic.

Kontakt z panem mecenasem był niemal niemożliwy. Nie odbierał telefonów, nie odpowiadał na wiadomości, a uzyskanie jakiejkolwiek informacji o postępach wymagało ode mnie wielokrotnych, uporczywych prób kontaktu.

Kiedy w końcu udawało mi się uzyskać odpowiedź, słyszałam zapewnienia, że wszystko przebiega zgodnie z planem, dokumenty zostały wysłane do drugiej strony, a sprawa wkrótce trafi do sądu. Niestety, pomimo wielokrotnych próśb nie otrzymałam żadnego potwierdzenia podjętych działań ani kopii rzekomo wysłanej korespondencji. Nie otrzymałam również faktury, o którą prosiłam.

Przez trzy miesiące pozostawałam w przekonaniu, że moja sprawa jest prowadzona, podczas gdy nie miałam możliwości zweryfikowania, czy faktycznie podejmowane są jakiekolwiek działania.