Widok

Erudytki szukam

Jak wyżej. Poza erudycją oczekuję by była w wieku do 25 lat, pewna siebie, miała długie włosy dowolnego koloru, była empatyczna, nie paliła oraz była bezdzietna. Fajnie by było gdyby nie miała kompleksów była w miarę szczupła oraz nie do końca przyziemna, by była otwarta względem ludzi i idei, a jednak miała własne wyrobione zdanie. Pytanie czy są może takie na tym forum?

Co do mnie to jestem empatyczny mam 23 lata, nie mam dzieci, problemów psychicznych. Mam krótkie włosy koloru ciemnego blondu i zielone oczy. Jestem otwarty.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Toteż jestem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciekawam wielce czy spełniająca wymagania panna poradzi sobie z odnalezieniem sposobu na kontakt z Erudytą :)
Proponuję zostawić adres mailowy lub zarejestrować się.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
poza Erudycją to te wymagania spełnia 90 % napotykanych dziewczyn, więc nie są zbyt duże..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie za dużo wymagasz ? Myślałam, że to ja mam wymagania :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie musi mi dorównać, wystarczy by była zainteresowana poszerzeniem swojej wiedzy w czym ja z chęcią pomogę. Ja też zresztą wszystkiego nie wiem i z chęcią się dowiaduje nowych rzeczy. Wystarczy że nie będę się przy niej czuł jak belfer przy uczniu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
No, robi wrażenie...
Powodzenia w takim razie, może znajdzie się tu taka, która dorówna Ci wiedzą w w/w dziedzinach :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Historia, sztuka z naciskiem na malarstwo i architekturę, geografia, geopolityka, obce kultury, elementy relatywistki, w pewnej dozie filozofia.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
>nie uważam siebie za niegodnego miana erudyty

W takim razie może pochwalisz się, w jakiej dziedzinie jesteś mocny?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Polszczyznę, a czym jest polszczyzna jak nie gorącym metalem w trakcie kucia? Język się zmienia, zmieniają się znaczenia, wymierają wyrazy i rodzą się nowe. Pisać książę jest dziś poprawnie, za czasów Mickiewicza byłby już to błąd z racji że wtedy poprawną formą było xiąże, którą dziś podkreśla mi autokorekta. Może za dwadzieścia lat bezkarnie da się pisać poszłem zamiast poszedłem? Kto to wie?
Przyznaję jednak że mam problemy i jednocześnie nie uważam siebie za niegodnego miana erudyty tylko dlatego że mi pisanie nielicznych sformułowań sprawia problemy. Tak samo jak nie uważam erudyty za kogoś kto musi obowiązkowo znać mechanikę kwantową.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Odwrotnie, erudyta to człowiek posiadający szeroką wiedzę - zażartowałam pytaniem czy wiedza ta obejmuje też polszczyznę, a więc nie erudycja zależy od umiejętności pisania, a za erudytę może się uważać ten, kto ją posiadł :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Akurat z pismem zawsze miałem problemy (dysortografia itd.) ale nad tym ciągle pracuje. Zresztą erudycja nie zależy od umiejętności pisania a szerokiej wiedzy i zainteresowań, a takowe posiadam.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
>Mam krótkie włosy koloru ciemnego blondu

Erudyta? W mowie i piśmie niby też? ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry