Widok
W ubiegłą środe dostałem list(nie e-mail, tylko normalny) od Stowarzyszenia Family Cup, wrzuciłbym tu jego treść wcześniej, ale ostatnio nie miałem czasu i prawie w ogóle nie włanczałem kompa. Nie będę przepisywał całego listu, przytocze tylko najważniejszą jego część.
Oto ona:
"22 maja 2004 (w sobote), na terenie Łysej Góry w Sopocie rozegrana zostanie eliminacja - mistrzostwa regionalne dla mieszkańców Województwa Pomorskiego w Kolarstwie Górskim. Organizatorem regionalnym jest Ośrodek Sportu i Rekreacji w Sopocie, ul Armii Krajowej 76/82. Zgłoszenia przyjumuje i informacji udziela do piątku w godz. 8.00-14.00 biuro zawodów, tel./fax (058) 551-61-51. Zgłoszenia będą przyjmowane również 22 maja 2004, do godziny 10.30. Start jest zaplanowany na godzinę 11.00. Wpisowe wynosi 20 zł i obejmuje organizacje zawodów, ubezpieczenie oraz ciepły posiłek."
Jeżeli chodzi o twoje pytanie to mogą startować zawodnicy tylko NIE-licencjonowani. Zresztą szczegółowy regulamin jest na stronie organizatora, czyli na www.familycup.com.pl
pozdROWER
Oto ona:
"22 maja 2004 (w sobote), na terenie Łysej Góry w Sopocie rozegrana zostanie eliminacja - mistrzostwa regionalne dla mieszkańców Województwa Pomorskiego w Kolarstwie Górskim. Organizatorem regionalnym jest Ośrodek Sportu i Rekreacji w Sopocie, ul Armii Krajowej 76/82. Zgłoszenia przyjumuje i informacji udziela do piątku w godz. 8.00-14.00 biuro zawodów, tel./fax (058) 551-61-51. Zgłoszenia będą przyjmowane również 22 maja 2004, do godziny 10.30. Start jest zaplanowany na godzinę 11.00. Wpisowe wynosi 20 zł i obejmuje organizacje zawodów, ubezpieczenie oraz ciepły posiłek."
Jeżeli chodzi o twoje pytanie to mogą startować zawodnicy tylko NIE-licencjonowani. Zresztą szczegółowy regulamin jest na stronie organizatora, czyli na www.familycup.com.pl
pozdROWER
pozdrawiam
Żywy
Żywy
Ja jechałem w kategorii 17-18 lat, tzn. w drugim wyścigu i też mi ktoś strzelił dubla na 4 okrążeniu, tyle tylko że nie wiem kiedy i nie widziałem aby ktoś mnie dublował, rozmawiałem z zawodnikiem co przyjechał przede mną i z tym co przyjechał po mnie i wszystkim nam powiedziano że byłiśmy zdublowani, a żaden z nas nie wiedział kto i kiedy nas zdublował.
Troche pomarudziłem, aby usprawiedliwić;-) moje 7.miejsce. W sumie tak czy owak forma jeszcze nie jest taka jak bym chciał, ale coż się mogłem spodziewać jak w tym roku dopiero 1200km na liczniku. Mam nadzieje że będę miał więcej czasu aby jeździć bo to głównie przez brak czasu tak rower zaniedbuje.
pozdROWER
Troche pomarudziłem, aby usprawiedliwić;-) moje 7.miejsce. W sumie tak czy owak forma jeszcze nie jest taka jak bym chciał, ale coż się mogłem spodziewać jak w tym roku dopiero 1200km na liczniku. Mam nadzieje że będę miał więcej czasu aby jeździć bo to głównie przez brak czasu tak rower zaniedbuje.
pozdROWER
pozdrawiam
Żywy
Żywy
A ty o dzisiejszym Bike Tourze mówisz, a to co innego, ja o wczorajszym Family Cupie mówiłem. A na Bike Tourze dzisiaj to 8.miejsce miałem niestety:/
Ale koszulke też wylosowałem:D
A tak w ogóle to Bike Tour lepszy w tym roku był od zeszłorocznych edycji, osoby zapisujące milsz, dyplom dla każdego, koszulki, godzina zapisów bardzo tolerancyjna, mi się całkiem podobało, tzn. wszystko się podobało oprucz mojej formy, ale tu już tylko pretensje można mieć do siebie samego.
Ale koszulke też wylosowałem:D
A tak w ogóle to Bike Tour lepszy w tym roku był od zeszłorocznych edycji, osoby zapisujące milsz, dyplom dla każdego, koszulki, godzina zapisów bardzo tolerancyjna, mi się całkiem podobało, tzn. wszystko się podobało oprucz mojej formy, ale tu już tylko pretensje można mieć do siebie samego.
pozdrawiam
Żywy
Żywy
tak, mam licencje dlatego nie startowalem w FC bo sam jeszcze rok temu walczylem zeby chociaz na tej imprezie byly pelna amatorka!
Licencje moze miec kazdy kto tylko ma na to ochote. Ja wyrobilem zeby nabierac doswiadczenia na imprezach najwyzszej rangi.
Nie jezdze w zadnym klubie, jestem niestowarzyszony i to ze mam licencje nie znaczy ze jestem "zawodowcem"...ludzie ile mozna tlumaczyc zawodowiec to czlowiek ktory z tego zyje i ma podpisany kontrakt zawodowy i dostaje pensje ! mi to nie grozi... :) poki co mam Swoj jednoosobowy klub hehe
michfel...nie ma zednego tematu amatorzy kontra zawodowcy bo jak zauwazyles zaden zawodowiec sie tu nie wypowiada. jest tylko temat amatorzy klasy A kontra amatorzy klasy B...
Licencje moze miec kazdy kto tylko ma na to ochote. Ja wyrobilem zeby nabierac doswiadczenia na imprezach najwyzszej rangi.
Nie jezdze w zadnym klubie, jestem niestowarzyszony i to ze mam licencje nie znaczy ze jestem "zawodowcem"...ludzie ile mozna tlumaczyc zawodowiec to czlowiek ktory z tego zyje i ma podpisany kontrakt zawodowy i dostaje pensje ! mi to nie grozi... :) poki co mam Swoj jednoosobowy klub hehe
michfel...nie ma zednego tematu amatorzy kontra zawodowcy bo jak zauwazyles zaden zawodowiec sie tu nie wypowiada. jest tylko temat amatorzy klasy A kontra amatorzy klasy B...
Oj Krzyżak! Przciez nikt nie twierdzi, że jesteś zawodowcem. No i zresztą masz racje pisząc, że na razie Ci to nie grozi.
A temat zawodowcy kontra amatorzy poruszany był juz wielokrotnie na stronach rowerowego Trójmiasta i pewnie jeszcze nie raz ktoś go poruszy . Natomiast temat amatorzy klasy A kontra klasy B to dopiero nowość!!!!! Czy ktoś słyszał o takim podziale?
A temat zawodowcy kontra amatorzy poruszany był juz wielokrotnie na stronach rowerowego Trójmiasta i pewnie jeszcze nie raz ktoś go poruszy . Natomiast temat amatorzy klasy A kontra klasy B to dopiero nowość!!!!! Czy ktoś słyszał o takim podziale?
Krzyżak grzejesz się jak hamulec u downhill-owca a ja tylko tak zapytałem z ciekawości, ale myślałem, że właśnie taka będzie reakcja z Twojej strony ten temat, więc chyba jednak to jest to, co lubisz. Mnie osobiście ani grzeje ani ziębi z kim startuję, ważne jest to żeby było nas jak najwięcej, żeby nie ścigać się ciągle z tymi samymi.
A tak na marginesie to ja nie wiem czy ci, co mają licencje to mają kontrakty czy nie i czy dostają kasę, ja im do kieszeni nie zaglądam, a wśród tych, co startują jest chyba jedna, co najmniej jedna osoba, co dostaje pensje i ma kontrakt.
A tak na marginesie to ja nie wiem czy ci, co mają licencje to mają kontrakty czy nie i czy dostają kasę, ja im do kieszeni nie zaglądam, a wśród tych, co startują jest chyba jedna, co najmniej jedna osoba, co dostaje pensje i ma kontrakt.