Re: Family Cup
Nie ma czegośtakiego jak start po za konkurencją. kiedyś uważalem że ci ktorzy startują w Famili Cupie z licencją powinni iść za to do więzienia. Teraz kiedy sam jestem postawiony w sytuacji gdzie...
rozwiń
Nie ma czegośtakiego jak start po za konkurencją. kiedyś uważalem że ci ktorzy startują w Famili Cupie z licencją powinni iść za to do więzienia. Teraz kiedy sam jestem postawiony w sytuacji gdzie chciał bym wystartować, ale przeszkodą jest właśnie licencja jest mi przykro że nie moge jechać. Jest masa lepszych bikerów z naszego otoczenia, która jest lepsza niż ja a nie mają licencji. To że ktoś ma taki świstek nie czyni go kimś lepszym. Mimo wszystko respektuję przepis i nie startowałem - choć szkoda.
zobacz wątek