Widok
Miałem magnata i nie odpowiadał mi stopień połysku farby. Przy kolorze szary piryt i ostrym świetle było widać koszmarne ślady po szorowaniu. Teraz mam beckersa i Duluxa Easycare i jest dużo lepiej. Beckers trochę się błyszczy ale nie tak, jak magnat. Dulux głęboki mat. Szoruje się je podobnie, może z niewielką przewagą duluxa bo ma tą powłokę hydrofobową.
Mimo moich zachwytów nad Dulux EasyCare, w swojej kuchni dałem jednak Fluggera Dekso 5
Powód: zaufanie.
Znam Dekso 5 od wielu lat i wiem, jak się zachowuje po takim czasie. Jest m.in. na ścianach w zaprzyjaźnionym zakładzie fryzjerskim, gdzie jest narażona na rozbryzgi nie tylko farb, ale przede wszystkim: perhydrolu. Mimo upływu czasu, śladów na ścianach nie ma.
Swoją kuchnię zdążyłem zresztą także przetestować. Smażąc naleśniki z obracaniem ich poprzez podrzucanie, przy trzecim czy czwartym przyszła refleksja: Ściany... idioto.. :D
Ciepła woda z płynem do naczyń... i ściana jak wczoraj pomalowana :D
Powód: zaufanie.
Znam Dekso 5 od wielu lat i wiem, jak się zachowuje po takim czasie. Jest m.in. na ścianach w zaprzyjaźnionym zakładzie fryzjerskim, gdzie jest narażona na rozbryzgi nie tylko farb, ale przede wszystkim: perhydrolu. Mimo upływu czasu, śladów na ścianach nie ma.
Swoją kuchnię zdążyłem zresztą także przetestować. Smażąc naleśniki z obracaniem ich poprzez podrzucanie, przy trzecim czy czwartym przyszła refleksja: Ściany... idioto.. :D
Ciepła woda z płynem do naczyń... i ściana jak wczoraj pomalowana :D
@Radzio:
Autorka wątku szukała dobrej farby, nie taniej.
Położyłem u siebie Fluggera, bo na kilku m², jakie mam w kuchni, różnica w cenie farby nie była znaczącym kryterium.
Sam nieco wyżej w niniejszym wątku zachwalałem znacznie tańszy Dulux EasyCare.
Róznica jest taka, że Dekso 5 znam od lat i mam całkowite zaufanie. Duluxa znam "na świeżo" i nie wiem, jak będzie się zachowywał po dłuższym czasie.
Autorka wątku szukała dobrej farby, nie taniej.
Położyłem u siebie Fluggera, bo na kilku m², jakie mam w kuchni, różnica w cenie farby nie była znaczącym kryterium.
Sam nieco wyżej w niniejszym wątku zachwalałem znacznie tańszy Dulux EasyCare.
Róznica jest taka, że Dekso 5 znam od lat i mam całkowite zaufanie. Duluxa znam "na świeżo" i nie wiem, jak będzie się zachowywał po dłuższym czasie.
> Dekso 5 pewnie oznacza stopień ścieralności i połysku
Nie wiem czy numeracja wyrobów Fluggera ma jakiś związek ze ścieralnością czy połyskiem.
Rzeczywiście, przynajmniej w przypadku Dekso, im wyżej, tym farba jest bardziej pancerna, ale i bardziej błyszcząca. Na Flutexach tej zależności nie zauważyłem. Ale mało miałem z nimi do czynienia a i same Flutexy to bardziej farby "salonowe" niż heavy-duty ;)
Dekso 5 jak dla mnie jest wyważonym "prawie ideałem". Jest matowa. Na ile ten mat jest głęboki, trudno mi ocenić, ale nawet nie trąca o choćby satynę. O odporności na zabrudzenia/szorowanie pisałem wyżej.
Koleżanka walnęła sobie kuchnię Dekso 25, która jest nie tyle nawet "pancerna" co "przeciwatomowa" :D
Ale ona już jest niestety przynajmniej satynowa (choć dla mojego oka błyszczy się jak psu cojones ;) Również wolę farby totalnie antyrefleksyjne).
Dulux Easycare wizualnie i użytkowo jest dla mnie jak najbardziej ok. O jedynym zastrzeżeniu pisałem wyżej - nie znam tej farby w perspektywie wieloletniej.
Nie wiem czy numeracja wyrobów Fluggera ma jakiś związek ze ścieralnością czy połyskiem.
Rzeczywiście, przynajmniej w przypadku Dekso, im wyżej, tym farba jest bardziej pancerna, ale i bardziej błyszcząca. Na Flutexach tej zależności nie zauważyłem. Ale mało miałem z nimi do czynienia a i same Flutexy to bardziej farby "salonowe" niż heavy-duty ;)
Dekso 5 jak dla mnie jest wyważonym "prawie ideałem". Jest matowa. Na ile ten mat jest głęboki, trudno mi ocenić, ale nawet nie trąca o choćby satynę. O odporności na zabrudzenia/szorowanie pisałem wyżej.
Koleżanka walnęła sobie kuchnię Dekso 25, która jest nie tyle nawet "pancerna" co "przeciwatomowa" :D
Ale ona już jest niestety przynajmniej satynowa (choć dla mojego oka błyszczy się jak psu cojones ;) Również wolę farby totalnie antyrefleksyjne).
Dulux Easycare wizualnie i użytkowo jest dla mnie jak najbardziej ok. O jedynym zastrzeżeniu pisałem wyżej - nie znam tej farby w perspektywie wieloletniej.
Mamy obecnie w mieszkaniu farby Dekoral Jesteśmy zadowoleni. Jak jest jakaś niewielka plamka to da się zmyć. Wiadomo,ze żadna farba nie bedzie w 100% plamoodporna jeśli na przykład zabrudzisz ja czymś mocnym ( no chyba,że olejna). Ale ta jest całkiem przyzwoita.
Cenowo ok, chociaż mam wrażenie,że najtaniej jest jednak w większych marketach. My farby kupowaliśmy w OBI. Porównaliśmy sobie ceny w okolicznych sklepach i w obi było najtaniej.
Cenowo ok, chociaż mam wrażenie,że najtaniej jest jednak w większych marketach. My farby kupowaliśmy w OBI. Porównaliśmy sobie ceny w okolicznych sklepach i w obi było najtaniej.
Mam kolor NIEDOŚCIGNIONA LIMONKA, jest przepiękny, niebanalny, uwielbiam!!! więcej:
http://a-testerka.blogspot.com/
ZAPRASZAM :)
http://a-testerka.blogspot.com/
ZAPRASZAM :)