Widok
> Dekso 5 pewnie oznacza stopień ścieralności i połysku
Nie wiem czy numeracja wyrobów Fluggera ma jakiś związek ze ścieralnością czy połyskiem.
Rzeczywiście, przynajmniej w przypadku Dekso, im wyżej, tym farba jest bardziej pancerna, ale i bardziej błyszcząca. Na Flutexach tej zależności nie zauważyłem. Ale mało miałem z nimi do czynienia a i same Flutexy to bardziej farby "salonowe" niż heavy-duty ;)
Dekso 5 jak dla mnie jest wyważonym "prawie ideałem". Jest matowa. Na ile ten mat jest głęboki, trudno mi ocenić, ale nawet nie trąca o choćby satynę. O odporności na zabrudzenia/szorowanie pisałem wyżej.
Koleżanka walnęła sobie kuchnię Dekso 25, która jest nie tyle nawet "pancerna" co "przeciwatomowa" :D
Ale ona już jest niestety przynajmniej satynowa (choć dla mojego oka błyszczy się jak psu cojones ;) Również wolę farby totalnie antyrefleksyjne).
Dulux Easycare wizualnie i użytkowo jest dla mnie jak najbardziej ok. O jedynym zastrzeżeniu pisałem wyżej - nie znam tej farby w perspektywie wieloletniej.
Nie wiem czy numeracja wyrobów Fluggera ma jakiś związek ze ścieralnością czy połyskiem.
Rzeczywiście, przynajmniej w przypadku Dekso, im wyżej, tym farba jest bardziej pancerna, ale i bardziej błyszcząca. Na Flutexach tej zależności nie zauważyłem. Ale mało miałem z nimi do czynienia a i same Flutexy to bardziej farby "salonowe" niż heavy-duty ;)
Dekso 5 jak dla mnie jest wyważonym "prawie ideałem". Jest matowa. Na ile ten mat jest głęboki, trudno mi ocenić, ale nawet nie trąca o choćby satynę. O odporności na zabrudzenia/szorowanie pisałem wyżej.
Koleżanka walnęła sobie kuchnię Dekso 25, która jest nie tyle nawet "pancerna" co "przeciwatomowa" :D
Ale ona już jest niestety przynajmniej satynowa (choć dla mojego oka błyszczy się jak psu cojones ;) Również wolę farby totalnie antyrefleksyjne).
Dulux Easycare wizualnie i użytkowo jest dla mnie jak najbardziej ok. O jedynym zastrzeżeniu pisałem wyżej - nie znam tej farby w perspektywie wieloletniej.
@Radzio:
Autorka wątku szukała dobrej farby, nie taniej.
Położyłem u siebie Fluggera, bo na kilku m², jakie mam w kuchni, różnica w cenie farby nie była znaczącym kryterium.
Sam nieco wyżej w niniejszym wątku zachwalałem znacznie tańszy Dulux EasyCare.
Róznica jest taka, że Dekso 5 znam od lat i mam całkowite zaufanie. Duluxa znam "na świeżo" i nie wiem, jak będzie się zachowywał po dłuższym czasie.
Autorka wątku szukała dobrej farby, nie taniej.
Położyłem u siebie Fluggera, bo na kilku m², jakie mam w kuchni, różnica w cenie farby nie była znaczącym kryterium.
Sam nieco wyżej w niniejszym wątku zachwalałem znacznie tańszy Dulux EasyCare.
Róznica jest taka, że Dekso 5 znam od lat i mam całkowite zaufanie. Duluxa znam "na świeżo" i nie wiem, jak będzie się zachowywał po dłuższym czasie.
Mimo moich zachwytów nad Dulux EasyCare, w swojej kuchni dałem jednak Fluggera Dekso 5
Powód: zaufanie.
Znam Dekso 5 od wielu lat i wiem, jak się zachowuje po takim czasie. Jest m.in. na ścianach w zaprzyjaźnionym zakładzie fryzjerskim, gdzie jest narażona na rozbryzgi nie tylko farb, ale przede wszystkim: perhydrolu. Mimo upływu czasu, śladów na ścianach nie ma.
Swoją kuchnię zdążyłem zresztą także przetestować. Smażąc naleśniki z obracaniem ich poprzez podrzucanie, przy trzecim czy czwartym przyszła refleksja: Ściany... idioto.. :D
Ciepła woda z płynem do naczyń... i ściana jak wczoraj pomalowana :D
Powód: zaufanie.
Znam Dekso 5 od wielu lat i wiem, jak się zachowuje po takim czasie. Jest m.in. na ścianach w zaprzyjaźnionym zakładzie fryzjerskim, gdzie jest narażona na rozbryzgi nie tylko farb, ale przede wszystkim: perhydrolu. Mimo upływu czasu, śladów na ścianach nie ma.
Swoją kuchnię zdążyłem zresztą także przetestować. Smażąc naleśniki z obracaniem ich poprzez podrzucanie, przy trzecim czy czwartym przyszła refleksja: Ściany... idioto.. :D
Ciepła woda z płynem do naczyń... i ściana jak wczoraj pomalowana :D
Miałem magnata i nie odpowiadał mi stopień połysku farby. Przy kolorze szary piryt i ostrym świetle było widać koszmarne ślady po szorowaniu. Teraz mam beckersa i Duluxa Easycare i jest dużo lepiej. Beckers trochę się błyszczy ale nie tak, jak magnat. Dulux głęboki mat. Szoruje się je podobnie, może z niewielką przewagą duluxa bo ma tą powłokę hydrofobową.
Zdecydowanie najciekawiej wypada w tym momencie Dulux Easycare. Jako jedyna farba plamoodporna tworzy powłoki głęboko matowe. Ma 1 klasę odporności na szorowanie czyli najwyższą. Do tego jest hydrofobowy więc plamy z coli czy wina usuwa się bardzo łatwo bez żadnego szorowania gdyż płynne zabrudzenia po prostu spływają po farbie.
Niektórzy polecają tu śnieżke satynową... Nie dosyć że się święci to jeszcze jest w drugiej klasie odporności na szorowanie, więc słabo. Z dobrych farb jest też beckers z serii kitchen bathroom ale jest tam mało kolorów.
Dobrze wypada też benjamin moore, również głęboko mat tak jak dulux, też plamoodporny ale dość drogi w Polsce.
Niektórzy polecają tu śnieżke satynową... Nie dosyć że się święci to jeszcze jest w drugiej klasie odporności na szorowanie, więc słabo. Z dobrych farb jest też beckers z serii kitchen bathroom ale jest tam mało kolorów.
Dobrze wypada też benjamin moore, również głęboko mat tak jak dulux, też plamoodporny ale dość drogi w Polsce.
Jest nieźle chociaż farba jest bardzo droga i jestem zdania,że podobnej jakości farby będziesz mogła kupić o wiele taniej. Zorientuj się w sieci. Na stronie jest spory wybór różnego rodzaju farb:
http://www.pigmentologia.pl/ - z tego co się orientowałem to chyba największy w całej sieci. Osobiście polecam farby lateksowe. Te wyższej jakości ponieważ znacznie lepiej usuwa się z nich plamy.
A najlepiej po prostu zadzwoń do sklepu.Goście powinni doradzić Ci jakieś konkretne rozwiązanie.
http://www.pigmentologia.pl/ - z tego co się orientowałem to chyba największy w całej sieci. Osobiście polecam farby lateksowe. Te wyższej jakości ponieważ znacznie lepiej usuwa się z nich plamy.
A najlepiej po prostu zadzwoń do sklepu.Goście powinni doradzić Ci jakieś konkretne rozwiązanie.