Do wszystkich radiowozów! Brązowy FIAT 125p-wóz operacyjny!!! Proszę o udostępnienie przejazdu!!! powtarzam: brązowy FIAT 125p-w
Pamiętacie? Tak to Sławek Borewicz podczas pościgu ulicami Warszawy. Ilekroć widzę brązowego 125p MR76 słyszę głos dyspozytora. Mój FIAT coprawda nie jest brązowy,a biały i nie z 76' a z 71' iz...
rozwiń
Pamiętacie? Tak to Sławek Borewicz podczas pościgu ulicami Warszawy. Ilekroć widzę brązowego 125p MR76 słyszę głos dyspozytora. Mój FIAT coprawda nie jest brązowy,a biały i nie z 76' a z 71' iz sercem o pojemności 1300, ale czasem czuję się jak Sławek. Zadną inną bryką nie jeżdziło mi się lepiej! Jest ze mną od urodzenia,Tata kupił go płacąc przekazem pocztowym 160 000 ówczesnych złotych i odebrał go w opolskim POLMOZBYCIE dokładnie 4.10.1971r. Dziesięć lat później odebrał mnie ze szpitala jako świeżo narodzonego miłośnika FIATA 125p. Dekade później poraz pierwszy zaśidłem za kołem kierownicy tego wspaniałego wozu.Ledwo sięgałem do pedałów, a już wiedziałem iż to jest. W wieku 17 lat uzyskałem świstek zwany prawkiem, i od tego czasu z namaszczeniem godnym Roeac'a prowadzę mego FIATA. Jego podłużnie ustawione tylne światła, dźwignia zmiany biegów umieszczona pod kolumną kierownicy, krata wlotu powietrza wykonana z polerowanego aluminium i chromo-nikiel na zderzakach wyposażonych w efektowne kły wciąż przyciągają wzrok kierowców i przechodniów. Jest mi bardzo miło gdy zaczepiają mnie starsi panowie około 70-tki i mówią z dumą w głosie " miałem takiego FIATA 1300" wtedy czuję jego wartość. I niec mi nikt nie mówi, że pierwsze FIATY to bubel, bo nie ręcze za siebie. Zapraszam do korespondencji, Maciek
zobacz wątek