Widok

Flirtowanie:-)

Wesele Temat dostępny też na forum:
Jakoś tak tradycyjnie na naszym forum,więc może...podyskutujemy na temat flirtowania z inną osobą będąc już w stałym związku?Czy taki flirt nie zagraża?Czy możemy mówić już o jakieś zdradzie?Co o tym sądzicie,może doświadczyłyście tego na własnej skórze?Ja mam pewne dylematy,ale przedstawię je później:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam podobne zdanie do Ostoli, troche kokieterii w życiu jest potrzebne... zresztą ładny uśmiech czy miłe słowo w stosunku do znajomego to chyba nie jest nic złego?
Jeśli chodzi o ubieranie, mój narzeczony lubi jak ktoś sie na mnie oglądnie, wtedy mocniej mnie przytula, jakby chciał powiedzieć ' Ty sobie patrz a ona i tak bedzie moją żona!' ;) a wcale nie nosze mini i dekoltów do pępka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasienka, a tak z ciekawosci, sorki, ale musze spytac... A kiedy Twoj fecet obejrzy sie na ulicy za atrakcyjka laska, to tez uwazasz ze Cie zdradza? Bo ja mysle, ze to zupelnie naturalna reakcja...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bez urazy dla nikogo .
Uprzejmie proszę o wytłumaczenie mi pojęcia słowa flirt , a co za tym idzie > czynności /zachowań ?.
p.s. Co ma wspólnego ? obejrzenie się za kimś ? .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasienka napisala wczesniej: "Każda rozmowa, każde zachowanie wymierzone w to, żeby w kimś wzbudzić zainteresowanie na gruncie damsko-męskim, każde zachowanie mające na celu zainteresowanie moją osobą na gruncie seksualnym uważam za zdradę."
Dlatego jestem ciekawa, co sadzi o takiej sytuacji.
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powiem Ci tak, Ostola - obejrzenie się za laską nie jest równe chęci jej oczarowania choćby w najmniejszym stopniu. Zła nie jestem jak się obejrzy, ale miałabym za złe flirtowanie.Byłabym wściekła, między Bogiem a prawdą. Przyznaję, że mi się nie zdarza wodzić oczami za facetami, po prostu nie mam takiej potrzeby ale faceci to wzrokowcy. Trochę inaczej to u nich działa niż u nas. Patrzenie - ok, ale przy zachowaniu pewnych reguł - tak, żeby nie robić z siebie pośmiewiska i bez flirtowania. Cóż, może nie jestem aż tak restrykcyjna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co do tego flirtu mam na myśli zachowania, które są jakąś formą interakcji. Chyba za flirt nie można uważać obejrzenie się za kimś na ulicy bo tam zaangażowana jest tylko jedna osoba, ale już patrzenie sobie w oczy przez dłuższy czas już chyba jako flirt można potraktować...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja biorę ślub w tym roku, mój kochanek wzią już slub w tym roku. Kocham mojego przyszłego męża ale nie potrafię nie myśleć o tym drugim.
Wiem że to złe ale cała historia tego wszystkiego jest dużo bardziej skomplikowana.
Jeśli to mój przyszły mąż by mnie zdradził potrafiłabym wybaczyć ponieważ sama nie jestem aniołem:(
Nie podaje prawdziwego nica ponieważ nie bardzo chcę aby ktoś wiedział że to ja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie, kobietko. Nie jesteś w niczym od nas gorsza. Historie są cholernie skomplikowane i nic nie jest tak proste jak wygląda. Do zdrady zdolny jest każdy, wystarczą problemy w związku i trochę pobłażania samemu sobie, za dużo pewności siebie, pewność, że potrafi powiedzieć się stop... To niestety tak nie działa. Jesteśmy tylko ludźmi a nie aniołami. Chyba właśnie dlatego sądzę, że moje restrykcyjne zasady są właściwe. Lepiej dmuchać na zimne niż popełnić błąd i żałować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi sie Twoje zasady wydaja zbyt restrykcyjne, a z drugiej strony post poprzedniczki mnie oburza... Skoki na bok... Kochanek (prawie) zonaty.... Nie, to zupelnie nie miesci sie w moich ramach moralnych...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ech, Ostola... życzę Ci, żebyś zawsze była tak prostolinijna. Zdarzyło mi się parę razy w życiu zrobić coś co wykraczało po za moje zasady moralne i dlatego ani mi w głowie kogokolwiek oceniać. Złamać własne zasady jest zastraszająco łatwo a życie, które się rozpada na kawałki bardzo trudno z tych kawałków poskładać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj Kasienka, ja nie zawsze byla prostolinijna.... Zupelnie nie! Ale odkad poznalam E to jestem zupelnie inna osoba... No ale to opowiesc na dluzsza posiadowke przy winie w babskim gronie ;-)

Dlatego wlasnie wiem dokladnie gdzie sa moja granice....
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzisz, ja wychodzę z założenia, że skoro raz się na sobie zawiodłam i nie chcę zrobić tego jeszcze raz to się muszę postarać. Ostatnią osobą do której można mieć zaufanie jesteś ty sam:)Cóż, w ostatecznym rozrachunku chodzi o to, żeby przeżyć życie jak najlepiej z najmniejszą ilością błędów. Każdy ma swój na to sposób. Ja się przejechałam na wierze w moje granice, nie raz widziałam jak inni przekraczają swoje granice... Jedno co się w życiu sprawdza - granice są po to, żeby je przekraczać, najlepiej więc w ogóle się do nich nie zbliżać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehhe dobre! Najpierw najeżdzasz na Ostolę za to, że uważa, że flirt nie jest czymś aż tak złym. Uważasz, że tak nie wypada, że to już początki zdrady. Strzelasz jej moralniaki, a za chwilę piszesz " Zdarzyło mi się parę razy w życiu zrobić coś co wykraczało poza moje zasady moralne i dlatego ani mi w głowie kogokolwiek oceniać ".....widzę, że nieźle musiałaś wcześniej nagrzeszyć, że teraz jesteś taką "świętoszką".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ixi, czytaj ze zrozumieniem. Najwyraźniej ta sztuka przekracza możliwości niektórych. Po pierwsze - nie najeżdżam na Ostolę. Ja i Ostola dyskutujemy o naszych niezgodnych ze sobą poglądach. Po za tym odkryłaś Amerykę i się cieszysz - pewnie, że nagrzeszyłam i sama pisałam, że krytykuję tylko to, na czym sama się przejechałam i znam z autopsji. Co, nie chciało się wszystkich wypowiedzi przeczytać tylko uczepiło się jednej/kilku?;) Żeby mieć takie poglądy jakie mam i nic w życiu nie przeżyć musiałabym być ostatnią hipokrytką albo dewotką. Sorry, ale nie mam za dużo szacunku do ludzi, którzy bawią się w krytykanctwo czegoś, czego nie spróbowali. Wytarte powiedzenie - nic co ludzkie nie jest mi obce, ale w przeciwieństwie do niektórych uczę się na własnych błędach i ich nie powtarzam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co do bycia "świętoszką":P Ponoć idealna kobieta powinna być damą w towarzystwie, dziwką w łóżku i kucharką w kuchni:) Większość mężczyzn chyba by się podpisała pod sformułowaniem, że idealna kobieta powinna być "świętoszką" jak to pięknie ujęłaś przy innych facetach, dziwką ze swoim mężczyzną w łóżku i kucharką w kuchni.Taka koncepcja "świętoszki" bardzo mi odpowiada;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podoba mi się ten wątek;-)dzięki dziewczyny za tak barwne wypowiedzi;-)hm,nie zauważyłam,żeby Kasieńka najeżdżała na Ostolę:-)Każda z dziewczyn propaguje inny sposób zachowania się i już.

Kurcze,też nie jestem pewna czy można sobie ufać w 100%.Jeśli chodzi o mnie to jeszcze się na sobie nie zawiodłam aczkolwiek momentami było słabo,ale dałam radę:-)Ja mam z kolei wizję taką,że jak żonaty mężczyzna flirtuje z inną kobietą,ma fantazje erotyczne z jej udziałem i o tym jej mówi,to czy nie zdradza w jakimś sensie swojej żony???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślą , Uczynkiem i Zaniedbaniem > kurde nie długo będzie to wątek Kółka Różańcowego .
Temat wątku to flirt a flirt to rozmowa prowadzona tylko w jednym celu .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To proszę napisz w jakim celu Jacku;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może różańca do tego nie mieszajmy. To nie ma nic wspólnego z religią, przynajmniej moje poglądy nic z religią wspólnego nie mają, ani za mnie katoliczka ani wyznawczyni żadnych innych "dróg". No, może najbliżej mi do Pastafarianizmu;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.google.pl/search?hl=pl&q=flirtujemy&lr=&aq=0&oq=flirt
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry