Widok

Ford ka czy warto kupić ?

puszukuję małego, taniego w eksploatacji kobiecego auta miejskiego - takie jeździdełko, którym wszędzie się wcisnę i zaparkuję.
Zastanaiwam się nad fordem Ka. Jakie są Wasze opinie na jego temat. A może polecicie mi inne małe auto.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niewiem, ale jak dla mnie ten samochód jest paskudny:/
Już lepiej bym Ci poleciła lupo, małe, zwrotne, ekonomiczne, idealne do miasta.
Albo seat arosa.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ford Ka to zgnilec. Nawet jak z zewnątrz nie widać to blachy ma od środka zeżarte. W fordach Ka od korozji w większości egzemplarzy odpada wlew paliwa oraz zderzak tylny (korozja zasłonięta plastikami).

Forda Ka po 8 latach eksploatacji nadaje się tylko do przetopienia a nie do zakupu.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ford jest g*wno wart,a Fiat to jego brat. Również proponuje Lupo. Z tańszych Polo lub Matiza (mialem rok 2003 i zlego slowa nie powiem);)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie kupuj KA... tam gnije zawias z tyłu i wpada do środka auta. Bardzo ciężko to sprawdzić...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
lepiej dodac troche kasy i kupic totote yaris małe fajne auto bezawaryjne i duzo nie pali a ford ka to bardzo awaryjne auto
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
Za sam wygląd bym go nie kupiła. Dwoje moich znajomych ma Fiestę(nie wiem jaki rocznik itd. bo nie interesuję się takimi maleństwami), ale sobie chwalą no i na visus nieporównywalnie z Ka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
panda, matiz, seiczento, arosa,lupo,, spark, tico, fox, atos,aygo itd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
"puszukuję małego, taniego w eksploatacji kobiecego auta miejskiego - takie jeździdełko, którym wszędzie się wcisnę i zaparkuję. "

też szukałam takiego autka ;) po rozstaniu z moim Nissanem Sunny ;) kupiłam Opla Corsę 1.0 12V, 3-drzwiowy :] rocznik 2000, wersja Swing - "golas" ;) ale i tak fajnie się jeździ ;] tu opis ale starszego o 2 lata modelu http://auto.moto.pl/samochody/OPEL/35654/Corsa+1.0+Swing+12v/p
jest to drugie auto w Rodzinie ;] chciałam coś małego, ekonomicznego (małe spalanie, tanie części, niskie OC) ;)
Mężowi też podoba się jazda moją "kosią" ;) a najfajniejsze jest parkowanie ;) gdzie dużym nie wjedzie, tam "kośka" się zmieści ;)

na mojej liście aut branych pod uwagę były: Nissan Micra(mam słabość do Nissanów, Micry bardzo mi się podobają), Opel Corsa, Daihatsu Cuore i Move, Hyundai Atos, Matiz(jako ostatni na liście, ostateczna ostateczność)

przymierzałam się też do Forda Ka i Daewoo Tico :] w pierwszym coś mi nie pasowało ;) jakoś to nie było "to" auto ;) a Tico wystraszyło mnie swoją prostotą ;) nie podobał mi się "patyk" wychodzący w podłogi ;) czyli drążek zmiany biegów ;P

Jakiś czas śledziłam ogłoszenia z Micrami, zapisałam się na forum, żeby korzystać w wiedzy użytkowników - i zrezygnowałam po chyba 2 tygodniach ostrego wyszukiwania aut ;) wychodziło, że w tej cenie to same składaki ;)

kupiłam ją 3 m-ce temu i jestem bardzo zadowolona :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Polecam Peugeota 107 1.0 albo daihatsu cuore
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Kup fiata pandę! Tani w zakupie i utrzymaniu do tego naprawy za grosze.
W parkowaniu dość wygodny a do tego pojemny.
Nie kupuj vw lupo lub polo foxa z dieslem bo może i mało pali ale to auta w 99% wypadków powypadkowe które nie spełniają standardów bezieczeństwa. Małe auto po wypadku powinno być wyzłomowane najczęściej.
Ford Ka szczegoilnie starsze są bardzo mocno skorodowane nawet słupki i tunel w takim stopniu że nogi wypadną ci na ulicę.
Unikaj autek francuskich peugota bo to straszne padaki a cytryny podobnie dotego nigdy już go nie sprzedaż.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
napisał szmelcwagen

no tak aut na f się nie kupuje fordów, fiatów i francuzów, ale co z ferrari :> ?

Zamiast lupo, polecam już szybciej polo, a najlepiej opla corse.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
nie kupuje tego samochodu, lepiej kuip sobie renault megane
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
ja polecam fiata pande wcześniej mialam opla corse.
Idealne dla kobiet;) Malutkie, zwinne, nie ma problemów z parkowaniem na mieście. Panda dosyc pakowna ;) Tanie w eksploatacji i użytkowaniu.

Ps. kup taki samochód jaki będziesz wstanie utrzymac, wiele osob kupuje jakieś "wynalzaki" a potem okazuje się ze częsci trudnodostepne albo same orginały kosmicznie drogie, naprawa kosztowna i skomplikowana, oc wysokie i pali dużo. Dopasuj samochód do swoich możliwości finansowych a nie jedynie tego co "jest ładne" i "tobie się podoba"
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeszcze gdzieś mi uciekł Citroen Saxo z mojej listy ;) ale po obejrzeniu 2 egzemplarzy zrezygnowałam z niego :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
właśnie nad corsą się też zastanawiam i widzę, po Waszych opiniach, że jest całkiem ok. Chyba muszę na tych ogłoszeniach z corsami oko zawiesić i się im przyjrzeć. Dzięki za opinie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesli chcesz kupic male i zwinne auto, ktore nie bedzie sie psulo i do tego bedzie kosztowalo do 5 tys nie patrz na zadne Ka, Corsy, Lupa i inny zlom. Po 10 latach te auta psuja sie na potege! Co z tego, ze czesci kupisz za grosze ale chyba nie chodzi Ci o to aby naprawiac taniop tylko aby samochod jezdzil bezawaryjnie?
Pomysl nad Toyota Starlet, przy normalnej eksploatacji nie psuje sie wogole! Toyota Yaris, Nissan Micra (szczegolnie 1.0 automat 54KM, nie do zajezdzenia) i inne japonskie. Nie jestem wielkim fanem tylko japonczykow ale w naszym warsztacie takie pojawiaja sie tylko na wymiane oleju, filtorw itd a niemiecki czy francuski zlom majacy ponad 10 lat to norma! Gdyby nie one nie mielibysmy co robic!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
dla mnie ford ka to całkowita porażka :) z małych polecam lupo albo pandę ...

a tak poza tym zastanawiam się czemu kobiety najczęściej wybierają małe auta :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehee :] jestem niska i w małym aucie lepiej mnie widać za kierownicą ;P

a na serio - wolę auto, które będę "czuła" ;) jeśli chodzi o wielkość ;) nie jestem jeszcze mistrzem kierownicy(jeżdżę w sumie ponad 2 lata, a prawko mam 14 lat) ;) a tym bardziej parkowania - więc moje auto musi wjechać w każdą szczelinę :]

Autorko wątku - jak idą poszukiwania? :))
Przypomniało mi się, że mój Mąż na liście aut dla mnie miał jeszcze Suzuki Swift III - ale mi się nie podobało i dzielnie przepuściłam 2 okazje ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tego co zauważyłam, to dużo aut jest w komisach a ja komisy omijam szerokim łukiem. Mało kto chce sprzedać auto w dobrym stanie, bo te co oglądałam to jakieś "wybrakowane" tu się nie zamyka, tam nie otwiera, ale wie Pani to tylko popukać i będzie działało - taka gadka facetów. A ja na to " jak tylko popukać to pukaj pan ... " ... tak więc szukam dalej :) ale bez ciśnienia. Tylko spokój nas uratuje :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry