Widok

Francja 13.11.2015

Gdzie są informację z wczorajszych wydarzeń we Francji !!!???!!
Czyżby "trojmiasto" unikało tematu - na zasadzie skoro się o tym nie mówi to tego nie ma??!!!
Mam propozycję dla tych wszystkich piewców"multikulti" ,którzy na forum tego portalu tak się zachwycali islamskimi imigrantami - pakować manatki i jazda do Francji - posprzątajcie teraz ten bałagan , który wasi pupile zostawili po wczorajszych "występach". Udowodnijcie jak bardzo jesteście "światli", "oświeceni" !!!
I nie wmawiajcie że to zrobili "ci źli" a cała reszta jest "cacy"!!!
Muslim to muslim !!!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Miło że moje wypowiedzi tak Ciebie rozbawiły...baw się dalej chłopczyku:-D
Btw...dyskusja o niemieckiej technologii zaczynająca się od nazywania zbrodniarza panem jest co najmniej dziwna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Smiech a usmiech pani Inko to dwie totalnie osobne sprawy.
KAZDY ma w sobie male dziecko wewnatrz, o Pani.]
Tylko nie kazdy jest tego swiadom.

Moje Dziecko.

Teraz ja sie usmiechne.
Pozwolisz?

Slowem pisanym ze mna nie wygrasz.
Wg mnie.

https://www.youtube.com/watch?v=lH0gnwtSEGI
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja z Tobą w nic nie gram chłopczyku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem.

Nie masz takich kart.

Proste.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie.Skład stolika mi nie pasuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie nie pasuje skladnia Twych zdan.
Po kropce pomiedzy zdaniami ludzie czasem uzywaja spacji.
To takie cos prostokatnego na dole klawiatury.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiedziałam że masz problemy ze wzrokiem. Wybacz. Lepiej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O le zauważyłem, to temat dotyczy zdarzeń we Francji, a nie niemieckiej technologii lat 30-tych i 40-tych.
Natomiast eksterminacja w wykonaniu ekipy "pana" Hitlera to najzwyczajniej w świecie masowe ludobójstwo, w którym nie chodzi już o "eliminację nieproduktywnych".
Ponadto wg mnie publikowanie pozytywnych opinii o pewnych sprawach po prostu nie powinno mieć miejsca na forum publicznym
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jasne. Po co ktoś ma mieć swoje własne zdanie na jakiś temat, jak można mu powiedzieć, jakie zdanie jest prawidłowe. Ministerstwo Prawomyślności, co nie?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
No.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Troszkę techniki:

Większość społeczeństwa sądzi, że wystarczy mieć dwie masy podkrytyczne materiału rozszczepialnego, złączyć je do kupy i już mamy bombę atomową.
Oczywiście.. pierdyknie. Przykładem tego jest Hiroshima czy Nagasaki.
Niestety.. moc takiego wybuchu jest relatywnie znikoma a skażenie potworne.
Materiał rozszczepialny rozlatuje się, zanim dojdzie do reakcji łańcuchowej w całej jego objętości.
Aby wykorzystać rzeczywistą moc ładunku, trzeba rozpoczynającą się reakcję łańcuchową przez chwilę "przytrzymać" w kupie.
Oczywiście.. nie ma na świecie fizycznych materiałów, które by to były w stanie zrobić. Tę funkcję pełni fala uderzeniowa konwencjonalnych ładunków wybuchowych, odpalanych w ściśle określonej sekwencji. I tu jest zastosowanie dla ultraszybkich przełączników, jakim jest np. krytron.
W przypadku ładunków termojądrowych poziom skomplikowania konstrukcji bomby jest przynajmniej o rząd wielkosci wyższy.
Amerykanie mieli czas, pieniądze i spokój. Mogli dochodzić latami do właściwych rozwiązań.
Ruski sobie je po prostu kupili od Rosenbergów.
III Rzesza, w warunkach wojennych, nie miała najmniejszej szansy tej technologii opanować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja się z Tobą Brat jednak nie zgodzę.

Moim skromnym zdaniem rozwój cywilizacji przemysłowej jest początkiem końca ludzkości. Postrzegam go jako jeden z najbardziej negatywnych elementów naszego bytowania, a przy okazji doprowadził do zakłamania, zniewolenia i odhumanizowania ludzi.
Już nawet samo słowo "cywilizacja" niesie w sobie pozytywny ładunek, podczas gdy jej przeciwieństwo, czyli brak cywilizacji, albo "dzikość" jest przesączona pejoratywnym znaczeniem.
A to właśnie dziki znaczy wolny, nieskrępowany, duchowy i mający wpływ na swój rozwój.

Zobacz Brat co się stało. Wszyscy zasuwają codziennie na 8-10 godzin do pracy i nie widzą, że to niewolnictwo ekonomiczne. Mało tego, cieszą się z wolnej niedzieli i soboty, ochłapów otrzymywanych od właścicieli w formie płacy i doznają orgazmu na myśl o dwutygodniowym urlopie w roku.
A jak się już zupełnie wyeksploatują to będąc 67-letnimi wrakami dostają od właścicieli ochłapy w postaci emerytury. Od właścicieli, którzy pracą własnych rączek nie skalali nigdy w życiu, a jedynie planują życie niewolników i układają w kupki banknoty przez nich zarobione.

Ludzie już nawet nie widzą, gdzie są i dokąd idą. Czemu tak Cię Brat jarają wschody słońca, mgły w lesie czy bagienne błocko? Bo tego nie ma. Bo to nie służy postępowi i właściciele niewolników nie widzą sensu w inwestycji w ich rozwój duchowy. A tymczasem kontakt z naturą, życie według jej praw to jest to, czego człowiekowi potrzeba. Bo w takich warunkach wyrósł nasz gatunek.
Tymczasem cywilizacja postępu wpycha nas w sztuczne środowisko. To nie jest rozwój, to jest zniewolenie.

Nie chcę tego, ale hipotetycznie - kto przetrwa jak cywilizacja padnie, albo jak wybuchnie zawierucha? Niech każdy się zastanowi, jakie ma umiejętności i co może zrobić, żeby przeżyć, kiedy nie będzie prądu, policji, wojska, ciepła, benzyny, za to będą uzbrojone i pozbawione zasad bandy złodziei i innej hołoty.
Jak myślicie, że was to nie dotyczy, to jesteście ślepi i głusi.
W razie czego ci, co mają was chronić i w których pokładacie nadzieję pierwsi spieprzą w bezpieczne okolice.

Myślę, że trzeba umieć zbudować dom, piec, piwnicę. Pozyskiwać drewno i produkować żywność, a także ją konserwować i przetwarzać. Rozwój cywilizacyjny, który tak podziwiasz, odebrał ludziom te umiejętności, mało tego, wmówił im, że to nieistotne, barbarzyńskie, niepotrzebne.

Słucham, kto z was czytających wie, co to trivia? Kiedyś podstawa edukacji, a teraz ktoś to stosuje? Ministerstwo Ogłupiania dla zmylenia zwące się Edukacji wykreśliło tę metodologię z programu. Teraz wystarczy zdać test. Nie trzeba znać odpowiedzi, wystarczy wybrać z dopuszczalnych.

Zupełnie nie podzielam Twojej Brat fascynacji, ja też lubię oglądać zabawki, ale nie chciałbym żyć w krainie bajek.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Chyba mnie blokuje niedozwolona tresc Braciszko.

Napisze krotko, postep technologiczny nie wyklucza powrotu do natury, Adolf mial wlasne gniazdo tu, w Alpach Bawarskich:

https://www.google.nl/search?q=berghof+hitler&sa=X&espv=2&biw=1366&bih=677&tbm=isch&tbo=u&source=univ&ved=0ahUKEwj455Hz-aPJAhVEXg8KHVqfASgQsAQIHA
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Niech każdy się zastanowi, jakie ma umiejętności i co może zrobić, żeby przeżyć

Paradoksalnie, byłe demoludy są tu w pozycji uprzywilejowanej.
Szkopy, Angole, Skandynawowie..zawsze wszystko mieli.
U nas wiele rzeczy trzeba było zdobywać, robić "coś z niczego".
(Od zawsze twierdzę, że Mc Gyver za młodu Słodowego oglądał :D)
I myślę, że z umiejętnością przetrwania w warunkach ekstremalnych, pokolenie urodzone za Gierka lub wcześniej, poradziłoby sobie.
Młodsze.. niekoniecznie.

Kwestia zniewolenia.. inna bajka.
Mało kto może sobie pozwolić na życie wg swoich zasad.
Można oczywiście być sobie Szefem i nie ulegać wyścigowi szczurów.
Ale w mało którym zawodzie można sobie pozwolić na brak interakcji ze społeczeństwem. A każda interakcja jest kompromisem. Aby coś dostać musimy coś oddać.
Przeważnie.. część siebie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
C, Hitler był panem, nie niewolnikiem. Więc mógł sobie biesiadować w Alpach,a poddanych zniewalać. I tak robił. Jak każdy satrapa dbał o własne dobro, a nie tych którym panował. Więc nijak ten przykład się ma do powrotu do natury. Chyba, że chcesz wykazać, że kosztem wielu niewielu to zrobi, z tym się pogodzę.

Sadylu, zgoda, że demoludy są w lepszej sytuacji, szczególnie dziadki. Sam tak myślę.
Ale w zakresie interakcji ze społeczeństwem błądzisz. Obecnie eksploatowany model zrywa i unicestwia więzi międzyludzkie. A to jest chore, bo człowiek jest istotą stadną (no może za wyjątkiem mojej skromnej osoby). Jeśli w porę tego nie zrozumiesz, to kiedy to wreszcie pojmiesz będzie za późno.
Nie mam najmniejszej wątpliwości, że należy wyrzec się cywilizacji i powrócić do bezpośrednich relacji w małych społecznościach. Gdzie wszyscy wszystkich znają i mogą sobie pomagać. Skąd wiem, że mam rację? Bo śledzę to, co się dzieje w Detroit, gdzie cywilizacja upadła i do głosu doszła lokalna społeczność, na nowo ukonstytuowała się wspólnota plemienna. To jest przeznaczenie ludzkości, nie cywilizacja postępu przemysłowego.
O ograniczoności zasobów, rabunkowej gospodarce i braku Ziemi B do eksploatacji wspominać chyba nie muszę.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Manson:

Żyję w małej społeczności.
Nie w blokowisku.
Znam (prawie) wszystkich sąsiadów. O (prawie) każdym mogę coś powiedzieć i prawie każdy z nich może coś powiedzieć o mnie (ale nie wierzcie w te kalumnie :D)
Urok starych chat..
W poprzedniej miałem to samo.
Wcześniej.. typowe blokowiska, gdzie każdy pilnował swego nosa. I znajomość 2-3 sąsiadów po kilku latach była sukcesem.

Nie musisz mnie przekonywać do małych społeczeństw. Znam jego zalety. A moja wątroba zna jego wady :D

Każdy każdemu obrobi de.. ale jak jest rzeczywista potrzeba, to każdy pomoże.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> człowiek jest istotą stadną (no może za wyjątkiem mojej skromnej osoby)

Bez wyjątku.
Jakbyś rzeczywiście był tak aspołeczny, jak się prezentujesz, nie byłoby Cię na Forum :D

I wiesz, że to nie przytyk ani złośliwość.. ino prosta konkluzja :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciebie przekonywać nie zamierzam.
Ale ludzkość zapyla nie tam, gdzie trzeba.

Na forum się bywa. To niewiele znaczy. Wiem, że są tacy, dla których świat wirtualny jest prawdziwym. Dla mnie jest platformą do wymiany myśli. Tylko. Jak już wielokrotnie pisałem wolę spotykać idee, aniżeli ich nosicieli. Nie cierpię gadania przez telefon.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najwiekszym bledem pana Htlera, Drogi Mansonie, bylo to ze chcial dbac o pewna czesc ludzi kosztem innych.

Proste.
...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
Sorry. Brat, nadal nie nęcą mnie dobroci cywilizacji przemysłowej. Dla zmyłki nazywacie to rozwojem. A jeżeli chodzi o autorytety, jakiejkolwiek proweniencji, to ja ich nie mam. Jedyny gość, którego gotów byłbym wysłuchać zamiast od razu kazać mu się zamknąć, to Dalajlama.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Jak sobie radzić z zadaniami, które wymagają błyskawicznych tłumaczeń? (4 odpowiedzi)

Zdarzyło mi się, że w pracy musiałem szybko zrozumieć teksty w innym języku, a nie miałem czasu...

muza na dziś (789 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

Klimatyzacja w biurze (67 odpowiedzi)

Pracuję w biurze z dziewczynami. Teraz gdy się zrobiło ciepło, mają włączoną cały dzień...

do góry