Odpowiadasz na:

Re: Freestyle pisany ;-)

Poleżałam na słoneczku, sztachnęłam się ogniskiem i przekroczyłam limit cukru (cały kawałek tortu a ja przecież nie lubię tortów)...
Pozostaję w wiosennym odurzeniu!

Ps
... rozwiń

Poleżałam na słoneczku, sztachnęłam się ogniskiem i przekroczyłam limit cukru (cały kawałek tortu a ja przecież nie lubię tortów)...
Pozostaję w wiosennym odurzeniu!

Ps
Już dawno nie byłam w takiej kropce.
Tapczan stoi w korytarzu (???)

zobacz wątek
10 lat temu
~randall

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry