Widok
Taaa...a teraz przez mózgownicę przeleciała myśl że robię tu jakąś odnogę Hydeparku. To nie tak miało być ;)
Wątek do popisania o czymkolwiek. Choćby i o piciu kawy ;)
Wrzucajcie spontanicznie co Wam wpadło do głowy i czym chcecie się podzielić.
Świeżynki również. Bez stresu i spinania się.
Czasem z niczego powstają fajne tematy i znajomości :)
Wątek do popisania o czymkolwiek. Choćby i o piciu kawy ;)
Wrzucajcie spontanicznie co Wam wpadło do głowy i czym chcecie się podzielić.
Świeżynki również. Bez stresu i spinania się.
Czasem z niczego powstają fajne tematy i znajomości :)
No to smacznego kawosze :-))
Polecam filiżankę kawy konkwistador.
http://www.youtube.com/watch?v=c2XSeaea7D4
Polecam filiżankę kawy konkwistador.
http://www.youtube.com/watch?v=c2XSeaea7D4
No to zadanie. Mam do wykorzystania fasolę czerwoną i białą w zalewie zapuszkowaną ( nie wiem co zbroiły ale nie wnikam). Mam też groszek i kukurydzę. Nawet ananasa zapuszkowanego niestety też. Ooo...i seler konserwowy.
Jakież to wariacje mi zaproponujecie? Najbardziej zależy mi na zużyciu fasoli :)
Czekam z niecierpliwością na przepisy.
Jakież to wariacje mi zaproponujecie? Najbardziej zależy mi na zużyciu fasoli :)
Czekam z niecierpliwością na przepisy.
Przesmażamy na patelni cebulę z mielonym mięsem, dodajemy czosnek, fasole oraz pomidory z puszki, całość doprawiamy papryczką chili i papryką w proszku (lub jakąś meksykańską przyprawą) i voila.
Farsz można jeść sam albo podać z ryżem
Albo podawać w torilli i mamy tacos.
Albo zawijać w tortillę i mamy buritos. Do burritos gorący sos: miksujemy pół na pół kukurydzę z pomidorami, parę ząbków czosnku, podgrzewamy i voila, oblewamy buritos.
Farsz można jeść sam albo podać z ryżem
Albo podawać w torilli i mamy tacos.
Albo zawijać w tortillę i mamy buritos. Do burritos gorący sos: miksujemy pół na pół kukurydzę z pomidorami, parę ząbków czosnku, podgrzewamy i voila, oblewamy buritos.
Nigdy nie byłem wege tylko zwolennikiem żarcia wege.
O ile pamiętam nie raz robiłem sobie i Tobie rożne ryby. Wege nie jadają ryb. Ani owoców morza.
A przepis podałem z mięsem, bo Inka jest mięsożerna.
Można zrobić bez mięsa, ale wtedy konsystencja jest inna, bardziej płynna, bo nie ma co wchłonąć soków. I źle się zawija w tortillę.
O ile pamiętam nie raz robiłem sobie i Tobie rożne ryby. Wege nie jadają ryb. Ani owoców morza.
A przepis podałem z mięsem, bo Inka jest mięsożerna.
Można zrobić bez mięsa, ale wtedy konsystencja jest inna, bardziej płynna, bo nie ma co wchłonąć soków. I źle się zawija w tortillę.
I dobrze jest. Mam sałatkę na przyszłą kolację ew.dżamprezę i mięsne ( tak, lubię mięsko ale wege też nie pogardzę) na obiad.
Dziękuję :-)
Zdam relację z realizacji .
Gdyby ktoś miał jeszcze pomysł to chętnie przygarnę :)
A wiecie czemu tak zbieram przepisy po ludziach? Bo są sprawdzone i zawsze mogę dopytać o szczegóły.
Mam już niezłą kolekcję i korzystam :-D
Dziękuję :-)
Zdam relację z realizacji .
Gdyby ktoś miał jeszcze pomysł to chętnie przygarnę :)
A wiecie czemu tak zbieram przepisy po ludziach? Bo są sprawdzone i zawsze mogę dopytać o szczegóły.
Mam już niezłą kolekcję i korzystam :-D