Re: GRUDNIOWE MAMY 2010 CZ. 39
Michałowa, nie bój się, my też się tego obawialiśmy, zle jeden wieczor wychodzenia, a raczej wybiegania z dziką radością z pokoju i był spokój.."zagroziliśmy" że wróci do łóżeczka dla małej dzidzi,...
rozwiń
Michałowa, nie bój się, my też się tego obawialiśmy, zle jeden wieczor wychodzenia, a raczej wybiegania z dziką radością z pokoju i był spokój.."zagroziliśmy" że wróci do łóżeczka dla małej dzidzi, jak jeszcze raz wyjdzie..wyszedł, chwile wrócił do starego łóżeczka, popłakał 3min i powiedzieliśmy jeszcze raz, jak wyjdziesz, będziesz spał w tym dla małej dzidzi i od tej pory już prawie 2 miesiące nie wyszedł, sam zasypia, a jak coś chce w nocy to woła:) znajdziecie taki sposób, ze ją przekonacie, byle jasno postawić sprawe od poczatku jasno:) pamiętasz jak nie chciało ci się wierzyć że sama będzie zasypiać..i jak łatwo poszło:)
u nas w żłobku w czw bal, Szymek na szybko ma robiony stórj kotka, tata tworzy właśnie, bo ja mam do tego dwie lewe ręce:(( ostatnio ma faze na kotki, najpierw chciał być przebrany za auto, ale to by mu było niewygodnie, wiec będzie kotkiem
my po 2 dawce ismigenu, tej szczepionki w tabletkach i 3 tyg w żłobku bez choroby:) strasznie się cieszę, widać ma jakiś dobry efekt:)
zdrówka dla chorych!
zobacz wątek