Widok
A skąd taka informacja?? Pracuję w tej branży mamy garnitury o skręcie wełny 150, a slyszalam ze Digiel ma nawet 180. Na ślub polecam garnitury z domieszka jedwabiu, ale ważne jest wtedy zeby welna miala wysoki skret gdyż jedwab się bardzo gniecie, ewentualnie dodatek czegoś sztucznego żeby zrównoważyć gnietliwość jedwabiu.
mam już drugi garnitur Sunseta, noszę go rok na zmianę z innymi (Malibu, polska, naprawdę fajna, niedroga firma, materiały mieszane, ale w sam raz do pracy i dobry krój) . SS nosi się dobrze.
Inna sprawa, to ta, że mam typową sylwetkę do rozmiaru 50. Do jakiego sklepu nie wejdę, pasuje na mnie jak ulał, tylko czasem trzeba o 1-2 cm skrócić spodnie.
To jest ten problem tak naprawdę. Szycie na miarę rzadko bywa dobre. Chyba, że szyje się u dobrego i drogiego niestety krawca.
Dla mnie wydatek 800-900 zł na garniak to wystarczy na razie. A SS mi idealnie przypasował. Może nawet trochę za modny jak dla mnie. Prawdziwa klasyka elegancji pozostaje o krok do tyłu w porównaniu z modą!
Inna sprawa, to ta, że mam typową sylwetkę do rozmiaru 50. Do jakiego sklepu nie wejdę, pasuje na mnie jak ulał, tylko czasem trzeba o 1-2 cm skrócić spodnie.
To jest ten problem tak naprawdę. Szycie na miarę rzadko bywa dobre. Chyba, że szyje się u dobrego i drogiego niestety krawca.
Dla mnie wydatek 800-900 zł na garniak to wystarczy na razie. A SS mi idealnie przypasował. Może nawet trochę za modny jak dla mnie. Prawdziwa klasyka elegancji pozostaje o krok do tyłu w porównaniu z modą!
pierwszy raz słyszę o wysokoskretnej BAWEŁNIE . Myślę ,że wasza wiedza jest niewielka, a tak naprawdę jak czytam ,że jakiś sprzedawca śmiał się z klientów to mi ręce opadają , zapewne był to ktoś z twojego towarzystwa. ŻENADA. A produkty Sunset Suits jak do tej pory jak wszyscy mają lepszy i gorszy produkt. Nie można oceniać jednoznacznie . Sprzedawałam ich produkty i produkty np. Oscar Jacobson podobno wyszywany tylko w europie . Bzdura mieli metki Made In China. a wybór należy do klienta i tylko do niego.
Wysokiej jakości garnitury mogą mieć wełnę o gęstości ściegu nawet 200 powyzej, są drogie i dlatego raczej nie sprzedaje sie ich w wielu sklepach, bo ilość osób gotowych zapłacić 4 czy 6 i więcej tysięcy za garnitur nie jest zbyt duża. Oczywiście im większa gęstość tym materiał lepiej wygląda "następnego dnia". Po nocy pełnej szaleństw wystarczy odwieśić garnitur na wieszak i po krótkim czasie wygląda jak wyprasowany.
Kochani, jeśli chodzi o Sunset Suits...trzymajcie się od tej firmy raczej z daleka:)
Miałam to nieszczęście pracować w tym "sklepie" i nawet nie zdawałam sobie sprawy jak łatwo nabić klienta w alon:)
Nie komentuje materiałów...jeśli usłyszycie, że są to "właskie tkaniny" (jak uczą wszystkich sprzedawców) na litość Boską...skojarzcie fakt, że na metce macie napis CHINY:) teora powtwierdzi się podczas noszenia co gwarantuję - ze względu na to, że firma splajtuje a salony są zamykane reklamacja moze być niemorzliwa:)
Albo to, ze rękawy są szyste po łuku:):):) totalna bzdura!!!!! są szyste ale źle i trzeba to jakoś zamaskować:)
Byliście połaskotani faktem, ze zaproponowano Wam poprawkę krawiecką aby towar dobrze lerzał? Nie tylko Wam, to jedyny sposób aby coś sprzedać, za moich czasów poprawialiśmy wszystko...a nawet szysliśmy na salonie na nowo:)
Jeśli kupujecie garnitur dobrze pilnujcie sprzedawcy czy nie maszeruje z nim gdzieś na zapleczę:) dlaczego? Niestety źle skrojone marynarki miały marszczenia na rękawach i Wasz mężczyzna wyglądałby niczym w damskim żakiecie:) ale na to nasi opiekunowie znaleźli sposób!!!! Prasować pod parą...w prawdzie po godzinie materiał wracał do swojego stanu...ale Was już tam nie było...a zwrotów też nie ma.
Po dwuch miesiącach pracy miałam dosyć tego matactwa i oszustwa.
Zastanówcie sie 10 razy zanim wejdzieci na ten salon, tam nie uczy się "technik sprzedaży" ale sposobów oszukania klienta.
BARDZO PRZEPRASZAM WSZYSTKICH MOICH BYŁYCH KLIENTÓW.
Miałam to nieszczęście pracować w tym "sklepie" i nawet nie zdawałam sobie sprawy jak łatwo nabić klienta w alon:)
Nie komentuje materiałów...jeśli usłyszycie, że są to "właskie tkaniny" (jak uczą wszystkich sprzedawców) na litość Boską...skojarzcie fakt, że na metce macie napis CHINY:) teora powtwierdzi się podczas noszenia co gwarantuję - ze względu na to, że firma splajtuje a salony są zamykane reklamacja moze być niemorzliwa:)
Albo to, ze rękawy są szyste po łuku:):):) totalna bzdura!!!!! są szyste ale źle i trzeba to jakoś zamaskować:)
Byliście połaskotani faktem, ze zaproponowano Wam poprawkę krawiecką aby towar dobrze lerzał? Nie tylko Wam, to jedyny sposób aby coś sprzedać, za moich czasów poprawialiśmy wszystko...a nawet szysliśmy na salonie na nowo:)
Jeśli kupujecie garnitur dobrze pilnujcie sprzedawcy czy nie maszeruje z nim gdzieś na zapleczę:) dlaczego? Niestety źle skrojone marynarki miały marszczenia na rękawach i Wasz mężczyzna wyglądałby niczym w damskim żakiecie:) ale na to nasi opiekunowie znaleźli sposób!!!! Prasować pod parą...w prawdzie po godzinie materiał wracał do swojego stanu...ale Was już tam nie było...a zwrotów też nie ma.
Po dwuch miesiącach pracy miałam dosyć tego matactwa i oszustwa.
Zastanówcie sie 10 razy zanim wejdzieci na ten salon, tam nie uczy się "technik sprzedaży" ale sposobów oszukania klienta.
BARDZO PRZEPRASZAM WSZYSTKICH MOICH BYŁYCH KLIENTÓW.
Sunset Suits to już chyba przeszłość,z tego co widzę sprzedają garnitury sprzed kilku lat... Materiały kiepskie... Polecam vistulę,digla. Chociaż moim zdaniem vistula przesadza z szerokością nogawki spodni (za wąskie). Digel ma rewelacyjne materiały,wysokskrętne wełny,wełny z jedwabiem jak również linię protect 3 (materiały "plamoodporne"). pozdr