Widok
Gdański standard dojazdu do pracy
komunikacją miejską. Chciałabym zacząć od podziękowania motorniczemu tramwaju nr 7, który zadbał o to, bym miała poranna przebieżke na stacji SKM Srodmiescie do zimnego pociągu SKM. Dla odmiany w gruchotach, które obsługują SKM wczoraj można było smażyć jajka na siedzeniach. A na sam tramwaj nr 7 wyczekałam się na przystanku Płocka z 6 minut, choć na elektronicznej tablicy odjazdu czas wynosił ...
więcej
więcej
... " - No, ubierasz się pan.
- W płaszcz jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?
- Fakt.
- Do PKS mam pięć kilometry. O czwartej za piętnaście jest PKS.
- I zdążasz pan?
- Nie. Ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się. Przystanek idę do mleczarni. To jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa. Mleko widzi pan ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W Szymanowie zsiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny do Stadionu. A potem to już mam z górki, bo tak: 119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i jestem w domu. Znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma. To jeszcze mam kwadrans to sobie obiad jem w bufecie. To po fajrancie nie muszę zostawać, żeby jeść, tylko prosto do domu. I góra dwudziesta druga pięćdziesiąt jestem z powrotem. Golę się, jem śniadanie i idę spać. " ...
- W płaszcz jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?
- Fakt.
- Do PKS mam pięć kilometry. O czwartej za piętnaście jest PKS.
- I zdążasz pan?
- Nie. Ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się. Przystanek idę do mleczarni. To jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa. Mleko widzi pan ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W Szymanowie zsiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny do Stadionu. A potem to już mam z górki, bo tak: 119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i jestem w domu. Znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma. To jeszcze mam kwadrans to sobie obiad jem w bufecie. To po fajrancie nie muszę zostawać, żeby jeść, tylko prosto do domu. I góra dwudziesta druga pięćdziesiąt jestem z powrotem. Golę się, jem śniadanie i idę spać. " ...
to ty jesteś biedny
nie stać cie na mieszkanie w porządnej lokalizacji to musisz tym swoim złomem codziennie się męczyć, mnie stać na mieszkanie blisko pociągu a pracuję też w porządnej firmie blisko pociągu więc codziennie śmigam ciepłym pociągiem, ty zaś nie masz żadnego ciepłego autka tylko na dzień dobry odśnieżanie i skrobanie zamarzniętych szyb, potem może ewentualnie się rozgrzejesz o ile w ogóle wyjedziesz, na koniec masz korek gratis taki jesteś bogaty