Widok

Gdzie i jak znaleźć partnera?

Pytanie lekko infantylne, i choć znam odpowiedź (po prostu wyjść z domu), to w praktyce nie wygląda to tak kolorowo. do wieczora to mogę być poza domem, ale na czole nie mam napisane że singielka,a sama też nie ma zwyczaju zagadywać nieznanych mężczyzn. Wieczorem do pubu nie chodzę, z prostego powodu- koleżanki mężatki nie wychodzą, a ja sama się nie odważę bo aż strach. Na ogół urządzam imprezki u siebie i tylko dla znajomych, i krąg się zmyka, bo się wszyscy znamy. Dziś nostalgiczny mam nastrój, tylko słyszę stupot obcasików jakiś sąsiadek, śmiechy chichy, i po chwili cisza. Tak więc siedzę w domu, być może spontanicznie sąsiadka (żona maniaka gracza komputerowego) do mnie wpadnie na lampkę wina... Jak Wy poznaliście swoich partnerów/swoje partnerki? Ściskam gorąco... :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
może wyjście na podryw z koleżanką z forum? ;))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jak to widzisz? opisz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
musisz znaleźć nowy krąg znajomych :) może jakaś organizacja/ masz jakieś pasje, zainteresowania?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
kto to wie ?? moze swatka , albo sympatia.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiesz co , jestem trochę w podobnej sytuacjii, chciałabym znaleść nowego partnera, po starym leczę rany. Ale tak samemu głupio. Nawet się ostatnio odwazyłam pójść sama do kina, niestety potwornie się czułam sama. Ja poprostu chciałabym również czasem gdzies wyjść na tzw. miasto ..
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zalecam ostrożność w poszukiwaniu partnera w ten sposób
Niech wszyscy, którzy źle mi życzą, pocałują mnie w d*pę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taak zainteresowania, pasja byle nie siedziec w domciu. Nawet podly aqua park albo zwykly rower - fitnes moze dac sporo. W internecie o oszolomow nietrudno, choc mozna bratnia dusze znalesc. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ile Madziu masz wiosenek i skad jestes :)??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiosenek ma 29, z małego Trójmiasta :)
Szerze mówiąc mam wiele pasji, mniejszych i większych, ale nie jest to (w moim przypadku) metoda na poznanie Partnera, przez duże P. o "oszołomów" nie jest trudno. Śmiałam się ostatnio z możliwości umieszczenia anonsa na portalu typu sympatia.pl. Jeżeli napiszę iż szukam mężczyzny kulturalnego z poczuciem humoru, gentelmena, który potrafi się sobą sam ząjąć (a nie że mamuśka, albo była żona do tej pory mi prasowała koszule i gotowała). Myślę że nikt na takie ogłoszenie nie odpisze- ten gatunek dawno wymarł.... na wojnie chyba :) z lekkim sarkazmem ale i tak pozdrawiam wszystkich mężczyzn :) A my kobietki bądźmy dalej dzielne!! :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co to znaczy wymarli ???
każdy facet powinien umieć prasować koszulę
A gotować dla Kobiety to sama przyjemność

:) jaką lubisz kuchnie :0
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Tradycyjną polską kuchnię oraz włoską - pasty w każdej postaci...

Na mojego posta za wielu obrońców to nie ma :)
Jedynie jamens12 stanął na czele w obronie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trochę spóźniony ale również pragnę obronić "wymarły gatunek" jeszcze kilka egzemplarzy się zachowało i nawet singiel się znajdzie:) w podobnej kolekcji wiosen.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z pewnością paru się jeszcze znajdzie :)

Pozdrawiam Michała

Odniosę się do początkowego Tekstu
Ja też nie mam zamiaru pisać na czole "singiel"
Szukać hmmm... Gdzie???
W Bibliotekach nikt już nie przesiaduje :)
Mamy internet :)
Na imprezach To różnie bywa ??
kobiety też maja troszeczkę za paznokciami.
Pozdrawiam wszystkich singli
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
może trochę się rozerwać, otworzyć. może dyskoteka? Pokład w sobotę? albo jeszcze lepiej Koliba ;)))
przy koleżankach zawsze trochę się krępuję podrywać facetów.

ale jestem o 6 lat młodsza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie o to mi chodzi...

Ja chodzę do biblioteki bo lubię, a nie dlatego że szukam tam Partnera.
Będąc singielką wiem jak trudno by ten stan zmienić.
Ludzi dookoła pełno, ale troszkę mniej tych bardziej wartościowych, a jeszcze mniej singli.

Dlatego też zastanawiam się jak inni forumowicze znaleźli swoje "drugie połówki" :)

Nie w moim stylu wchodzenie na strony randkowe. Aż tak zdesperowana nie jestem :) Człowiek nie jest ani głupi ani szkaradny i myślę że są inne sposoby na poznanie "wymarłego gatunku" :)

Dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn....
Pozdrowienia:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
w jakiej bibliotece przesiadujesz ??? :)

ktoś kiedyś powiedział
"wolność stanie się Twoim wrogiem"

Magda jeśli masz ochotę na wymianę doświadczeń
Serdecznie zapraszam do korespondencji "meilowej"
jamens12@onet.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z przesiadywaniem to może trochę za dużo powiedziane. Raczej stoję między regałami albo przykucam przy książkach znajdujących się na dolnych półkach w poszukiwaniu tej właściwej do przeczytania.

Wnioskuję, że bez Internetu trudno jest o znalezienie sympatii. A jak to było kiedyś, w erze kiedy nie istniała "mała globalna wioska?":)

Magda
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak nie było internetu ludzie wychodzili z domów ( na pewno częściej niż teraz ). Ja bym zniszczyła to badziewie. Dzieci szukałyby informacji gdzie trzeba - w książkach - a nie szperały w sciąga.pl a ludzie sami rwaliby się do kontaktu z innymi ludźmi.

Najlepiej szukać partnera tam gdzie są nasze zainteresowania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zapraszam na słówko janizejpodpisany@gmail.com
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry