Rusek potrafi
a my sobie grilujemy na balkonie co drugi dzień, raz u nas, raz u sąsiadów - cztery blokowe rodziny, nikt nie szemra. Czasami budzę się w obcym łóżku, czasami na podwórku, luz. Raz zjedliśmy psa,...
rozwiń
a my sobie grilujemy na balkonie co drugi dzień, raz u nas, raz u sąsiadów - cztery blokowe rodziny, nikt nie szemra. Czasami budzę się w obcym łóżku, czasami na podwórku, luz. Raz zjedliśmy psa, popiliśmy arbatą, luz. Te polaki to jakieś dziwne ludzie.
zobacz wątek