Widok
nie,
sama tam wchodze , w dniu dostawy nie kupie moze swetra ale jakby mnie powalil to w sumie czemu nie - 30zl za dobry sweter (a jestem wybredna) to nie jest zla cena, a w tym konkretnym lumpku tez ciuchy takie ktore w sklepach po 300zl mozna za 10zl kupic czasem wisza. tu liczy sie tez nie tylko stan ale i marka ciucha
sama tam wchodze , w dniu dostawy nie kupie moze swetra ale jakby mnie powalil to w sumie czemu nie - 30zl za dobry sweter (a jestem wybredna) to nie jest zla cena, a w tym konkretnym lumpku tez ciuchy takie ktore w sklepach po 300zl mozna za 10zl kupic czasem wisza. tu liczy sie tez nie tylko stan ale i marka ciucha
z lumpkami dziś jest jak z każdym rodzajem handlu...
ehhh....
tak mi się zamarzyło, by pojawił się na rynku lumpek z ciuchami od projektantów... ;)
ehhh....
tak mi się zamarzyło, by pojawił się na rynku lumpek z ciuchami od projektantów... ;)
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
Ja mam ulubiony lumpek w małej miejscowości gdzie mieszkają moi teściowie. Lumpek ma niesamowite powodzenie bo w dzień dostawy przed otwarciem ustawiają się kolejki:)
A co mają co mi się podoba:
- wszystkie rzeczy są wycenione - ja tak wole nie lubię grzebać w koszach (chyba ze ciuchy dla maluchów) i jakoś mam wrażenie że te na wagę to są już totalne szmaty
- mają ciuchy z UK - nie lubię ciuchów z Danii - średnie, popularne marki i te lepsze też
- mają dość nowe ciuchy tzn sprzed 2-3 a nie sprzed 10 lat - sprawdziłam po metach nexta:)
- ciuchy są na prawdę wyselekcjonowane, nie ma szmat, dziurawych
- lumpek nie jest za duży - nie ma ogromnej powierzchni więc szybko da się ogarnąć czy jest coś ciekawego czy nie
- ceny: ciuchy dla dzieci (bardzo dużo ciuchów w super stanie) 5-8 zł, bluzki damskie 6-9 zł, swetry 10-15 zł, spodnie 15-20, sukienki około 20 zł, koszule męskie około 15 zł, bluzki męskie też 10-15 zł. Jak coś jest ekstra albo coś nowego kosztuje już więcej nawet 40-50 zł.
- ostatnio robią raz na miesiąc promocję w sobotę i wszystko jest za pół ceny (chyba ze ma taką metkę że nie jest za pół ceny).
Ja zawsze coś tam kupię a jak jest za pół ceny to szleję na maksa:)))
Ostatnio moja mama zauważyła że mam dużo "nowych" fajnych ciuchów a ja jej mówię że to wszystko z lumpka:)))
A co mają co mi się podoba:
- wszystkie rzeczy są wycenione - ja tak wole nie lubię grzebać w koszach (chyba ze ciuchy dla maluchów) i jakoś mam wrażenie że te na wagę to są już totalne szmaty
- mają ciuchy z UK - nie lubię ciuchów z Danii - średnie, popularne marki i te lepsze też
- mają dość nowe ciuchy tzn sprzed 2-3 a nie sprzed 10 lat - sprawdziłam po metach nexta:)
- ciuchy są na prawdę wyselekcjonowane, nie ma szmat, dziurawych
- lumpek nie jest za duży - nie ma ogromnej powierzchni więc szybko da się ogarnąć czy jest coś ciekawego czy nie
- ceny: ciuchy dla dzieci (bardzo dużo ciuchów w super stanie) 5-8 zł, bluzki damskie 6-9 zł, swetry 10-15 zł, spodnie 15-20, sukienki około 20 zł, koszule męskie około 15 zł, bluzki męskie też 10-15 zł. Jak coś jest ekstra albo coś nowego kosztuje już więcej nawet 40-50 zł.
- ostatnio robią raz na miesiąc promocję w sobotę i wszystko jest za pół ceny (chyba ze ma taką metkę że nie jest za pół ceny).
Ja zawsze coś tam kupię a jak jest za pół ceny to szleję na maksa:)))
Ostatnio moja mama zauważyła że mam dużo "nowych" fajnych ciuchów a ja jej mówię że to wszystko z lumpka:)))
Do autorki wątku,
zwroc uwage, ze lepiej jest placic te wspomniane 3 tys za lokal na np ujescisku, ktore jest dużą dzielnicą, i caly dzien sie tam ludzie kręcą, niz za lokal na osiedlu, ktore przez większą część dnia jest wyludnione, tak jak jabloniowa
Przemysl dla jakiego odbiorcy kierujesz sklep i zakladaj tam, g dzie tego odbiorcę znajdziesz. No, i wyspecjalizuj sie - to juz połowa sukcesu, ale to wiesz i masz w planach
zwroc uwage, ze lepiej jest placic te wspomniane 3 tys za lokal na np ujescisku, ktore jest dużą dzielnicą, i caly dzien sie tam ludzie kręcą, niz za lokal na osiedlu, ktore przez większą część dnia jest wyludnione, tak jak jabloniowa
Przemysl dla jakiego odbiorcy kierujesz sklep i zakladaj tam, g dzie tego odbiorcę znajdziesz. No, i wyspecjalizuj sie - to juz połowa sukcesu, ale to wiesz i masz w planach
jak dla mnie KONIECZNIE osobne miejsce z duzymi ciuszkami :) znalam tylko dwa lumpki ktore tak mialy - i tam jezdzilam, podchodzilam i sporadycznie nic nie kupilam ;) a jak mam przeszukac np. 55 par spodni jeansowych i nic nie znalezc to dzieki szybciej kupie na allegro :)
niestety z tego co sama patrzylam to cena super sortu itp. w hurtowniach to 38zl i w gore za kg. wiec jesli sprzedawac na kg to niestety musi hyc odpowiednio drozej
niestety z tego co sama patrzylam to cena super sortu itp. w hurtowniach to 38zl i w gore za kg. wiec jesli sprzedawac na kg to niestety musi hyc odpowiednio drozej
fajny lumpeks jest w Zukowie koło straży pożarnej. Ciuszki są wycenione, na wieszakach, ułożone w zależności od gatunku i kolorami. Super sie po nim porusza. Tak samo dziecięce są powieszane. Bluzeczki kolorami i rozmiarami.
Ceny rózne od 2 do 40zł za np kurtkę skórzaną.
Dwa razy w tygodniu środa i sobota jest 50% i wtedy można za małe pieniądze fajne rzeczy kupić.
A co do cen w gdańskich lumpach, to te na kilogramy są bardzo różne. Ostatnia byłam zmuszona kupić spodnie małemu, bo wykąpał się w fontannie i na ul. Świętojańskiej w Gdańsku w poniedziałek cena 59zł na kg. Trochę w szoku byłam. Codziennie obnizają cenę i w sobotę jest najtaniej. Podobnie jest w innych gdańskich lumpikach.
W Gdyni mama chodzi do takiego co ma np w poniedziałek cenę 37zł, po 14 juz 30 i tak dwa razy dzienie jest cena zmieniana. Nowa dostawa w poniedziaałek i w czwartek i ludzi zawsze pełno.
Także pomysł o tym,aby cenę obnizać. albo wycenę zrobić i jakieś promocje. Jak będziesz miałą fajne ,czyste ciuszki, a nie jakieś podarte szmaty i rozsądne ceny to na pewno się sprzeda.
Życze powodzenia :)
Ceny rózne od 2 do 40zł za np kurtkę skórzaną.
Dwa razy w tygodniu środa i sobota jest 50% i wtedy można za małe pieniądze fajne rzeczy kupić.
A co do cen w gdańskich lumpach, to te na kilogramy są bardzo różne. Ostatnia byłam zmuszona kupić spodnie małemu, bo wykąpał się w fontannie i na ul. Świętojańskiej w Gdańsku w poniedziałek cena 59zł na kg. Trochę w szoku byłam. Codziennie obnizają cenę i w sobotę jest najtaniej. Podobnie jest w innych gdańskich lumpikach.
W Gdyni mama chodzi do takiego co ma np w poniedziałek cenę 37zł, po 14 juz 30 i tak dwa razy dzienie jest cena zmieniana. Nowa dostawa w poniedziaałek i w czwartek i ludzi zawsze pełno.
Także pomysł o tym,aby cenę obnizać. albo wycenę zrobić i jakieś promocje. Jak będziesz miałą fajne ,czyste ciuszki, a nie jakieś podarte szmaty i rozsądne ceny to na pewno się sprzeda.
Życze powodzenia :)
http://forum.trojmiasto.pl/Najlepsze-lumpeksy-w-Trojmiescie-t209908,1,45.html
teraz ja skorzystałam z wyszukiwarki ....hehhehe
Co do cen za lokale ,to chyba lubię pizzę nie do końca rozejrzałaś
się po spółdzielniach, bo tam na przetargu można znaleźć dość atrakcyjne lokalizacje za 2-2,5 tyś.
Na Zaspie w obrębie mojego mieszkania mam 4 lumpki .(ok 5 min drogi)
Ja chodzę tylko do 1 ,sporadycznie do ulubionego kiedyś.
Moja przyjaciółka lubi ten ,w którym ja nic nigdy nie znalazłam dla siebie.
Zazwyczaj dużym atutem w sklepie jest obsługa i atmosfera zakupów.Potem wygląd i cena ciuchów.
Sieciówka taka jak Fuks ,ma wiele sklepów ,jednak jedne przynoszą zysk a drugi stratę
teraz ja skorzystałam z wyszukiwarki ....hehhehe
Co do cen za lokale ,to chyba lubię pizzę nie do końca rozejrzałaś
się po spółdzielniach, bo tam na przetargu można znaleźć dość atrakcyjne lokalizacje za 2-2,5 tyś.
Na Zaspie w obrębie mojego mieszkania mam 4 lumpki .(ok 5 min drogi)
Ja chodzę tylko do 1 ,sporadycznie do ulubionego kiedyś.
Moja przyjaciółka lubi ten ,w którym ja nic nigdy nie znalazłam dla siebie.
Zazwyczaj dużym atutem w sklepie jest obsługa i atmosfera zakupów.Potem wygląd i cena ciuchów.
Sieciówka taka jak Fuks ,ma wiele sklepów ,jednak jedne przynoszą zysk a drugi stratę
~lubię pizzę, lokal można też wziąć od miasta Gdańsk
http://www.gdansk.pl/przetargi,1440,22978.html
http://www.gdansk.pl/przetargi,1440,22978.html
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
Dla mnie klucz do sukcesu to po prostu fajny towar, to podstawa sukcesu. Nawet jak cos jest drogie jak na lumpka ale fajne to kupie, i tak taniej niz w sklepie. Czesto kupuje w sieciowce fuks, mam kilka perełek od nich, zawsze jak wpadam wynoszę tez sporo dziecięcych ciuszków np disneya czy oryginalne pilkarskie koszulki czy spiochy z uk, niby drogie ale i tak za cene sklepową mam kilka.
Z miasta wzięcie fajnego lokalu jest bardzo trudne i obostrzone wieloma
rzeczami ,oraz dokumentami. Zależy też jakiego lokalu szukasz ( metraż) Musisz liczyć się z 2,3 kaucją miesięcznego czynszu ,opłatami eksploatacyjnymi, ZUS itd
Musi ci się zwrócić co zainwestowałaś w towar plus jakieś 10-15
% zysku .
Wyjazd za granicę ,za pracą wcale nie gwarantuje ci stabilizacji finansowej. To nie te czasy ,co przy wstępowaniu Polski do
Unii
rzeczami ,oraz dokumentami. Zależy też jakiego lokalu szukasz ( metraż) Musisz liczyć się z 2,3 kaucją miesięcznego czynszu ,opłatami eksploatacyjnymi, ZUS itd
Musi ci się zwrócić co zainwestowałaś w towar plus jakieś 10-15
% zysku .
Wyjazd za granicę ,za pracą wcale nie gwarantuje ci stabilizacji finansowej. To nie te czasy ,co przy wstępowaniu Polski do
Unii
jolka fasolka
wyjazd...hmmm...zawsze mam gdzie wrócić. A z trójką dzieci to z głodu nie umrę, bo wszędzie o dzieci dbają. Wszędzie, ale nie tu.
Jednak taki wyjazd to dla mnie ostateczność, dlatego jeszcze spróbuję, jeśli się nie uda...trudno...ale coś zrobić muszę,muszę zaryzykować, bo kolejnej zimy bez pracy nie wytrzymam :-)
wyjazd...hmmm...zawsze mam gdzie wrócić. A z trójką dzieci to z głodu nie umrę, bo wszędzie o dzieci dbają. Wszędzie, ale nie tu.
Jednak taki wyjazd to dla mnie ostateczność, dlatego jeszcze spróbuję, jeśli się nie uda...trudno...ale coś zrobić muszę,muszę zaryzykować, bo kolejnej zimy bez pracy nie wytrzymam :-)
bylam dzis na dmowskiego to spojrzalam na ceny (tam obok "krewetki" jest lumpek,
maja 27, 20, 10 i czw 27,20,10 czyli dwie dostawy w tygodniu, nie znam towaru jaki tam maja ale oni chyba przy okazji selekcjonuja worki i w calosci dalej puszczaja.(obserwacje zaplecza)
a i chodze do takich lumpkow gdzie jest na wage ale 95%towaru wisi na wieszakach,tez nie lubie grzebac w koszach, chyba ze sa naprawde mocno poselekcjonowane (byl taki jeden pod olimpem we wrzeszczu)
na pewno jak bys miala miejsce w lokalu to zrobic bawialnie dla dzieci ;)
w tym co jestem czesto dzieci nie sa ganiane od zabawek i ksiazeczek i moga sie nimi pobawic i zostawic w koszu.ale i nie raz sie te ksiazeczke czy samochodzik wzieło.choc o dobre zabawki to ciezko ale ludzie biora pluszaki za grosze dla psow.
maja 27, 20, 10 i czw 27,20,10 czyli dwie dostawy w tygodniu, nie znam towaru jaki tam maja ale oni chyba przy okazji selekcjonuja worki i w calosci dalej puszczaja.(obserwacje zaplecza)
a i chodze do takich lumpkow gdzie jest na wage ale 95%towaru wisi na wieszakach,tez nie lubie grzebac w koszach, chyba ze sa naprawde mocno poselekcjonowane (byl taki jeden pod olimpem we wrzeszczu)
na pewno jak bys miala miejsce w lokalu to zrobic bawialnie dla dzieci ;)
w tym co jestem czesto dzieci nie sa ganiane od zabawek i ksiazeczek i moga sie nimi pobawic i zostawic w koszu.ale i nie raz sie te ksiazeczke czy samochodzik wzieło.choc o dobre zabawki to ciezko ale ludzie biora pluszaki za grosze dla psow.