Widok
Wbrew pozorom
Oryginalny Ghost in the Shell, to było dzieło wyprzedzające swoje czasy. Udało się je wtedy zrealizować w postaci animowanej. Było główną inspiracją dla Wachowskich przy tworzeniu Matrix-a, co siłą rzeczy da się zauważyć. Jak ktoś idzie na ten film bez zastanowienia skąd się wziął, a bardziej czego dotyczy, to nie zrozumie go poprawnie. Od lat ludzkość sukcesywnie idzie do przodu w rozwoju technologii. Teraz niczym dziwnym nie jest sztuczna zastawka serca, soczewka, biodro itp. To się już dzieje. Co będzie za 100 lat? Ile człowieka w człowieku musi zostać, żeby dalej nim był lub/i żeby sam miał poczucie, że nim jest. Może to co czyni nas ludźmi wcale nie jest biologiczne.
Ja uważam film za dobrze zrealizowany, z dobrą oprawą dźwiękową Clinta Mansell-a. Polecam!
Ja uważam film za dobrze zrealizowany, z dobrą oprawą dźwiękową Clinta Mansell-a. Polecam!
nawet spoko, polecam
Sam film jak najbardziej ok. Oczywiście wskazana znajomość całej serii, co daje szersze spektrum oceny tego obrazu. Jak dla mnie obsada roli głównej to wielkie nieporozumienie, pomimo świetnej gry aktorskiej. Scarlet pasuje tu jak u świni krawat i to tylko jeden mankament którego mogę się czepić.
Warto sięgnąć po pierwowzór przed pójściem na seans ale przykra rzeczywistość jest taka, że mnóstwo osób ma awersję do anime.
Ja bylem zachwycony ze doczekałem się tej ekranizacji brakowało mi może troszkę muzyki w wydaniu Pana Kenji Kawai która budowała w sposób perfekcyjny klimat w oryginale.
Warto sięgnąć po pierwowzór przed pójściem na seans ale przykra rzeczywistość jest taka, że mnóstwo osób ma awersję do anime.
Ja bylem zachwycony ze doczekałem się tej ekranizacji brakowało mi może troszkę muzyki w wydaniu Pana Kenji Kawai która budowała w sposób perfekcyjny klimat w oryginale.