Widok
Bez szału
Miałam bardzo duże oczekiwania co do tego filmu. Niezniszczalny wprawdzie mnie nie porwał, ale Split był genialny i myślałam, że Glass mu dorówna. Ale niestety średniak - przegadany, przez 80% filmu totalnie nic się nie dzieje (nie można tego nawet nazwać budowaniem napięcia), sama historia i jej zakończenie baaardzo naciągane. Jedynie James McAvoy jak zwykle fantastyczny.
Ten film to dno.
Nie jestem hejterem, ale pierwszy raz chciałem wyjśc w połowie filmu. Wstyd mi przed koleżanką, którą na ten film zabrałem opierając się wyłącznie na obsadzie. Nie potrafię zrozumieć co skłoniło tak renomowanych aktorów do zagrania w takim filmie. Ten film to dno we wszystkich sferach. Fabuła i scenariusz... masakra. Reżyseria dno. Efektów specjalnych: brak. Aktorzy (ci znani) jako tako grają ale ich postacie są masakrycznie słabo wymyślone. Film się strasznie dłuży w każdym momencie. Nie ma tu ani żadnej głębi, ani wartkiej akcji, ani ciekawych efektów, czy ciekawej historii, nawet specjalnie nie trzyma w napięciu... Wielkie nic, jedno wielkie dno, strata 2 godzin z życia i kasy na bilet. Już kiczowate polskie komedie są chyba lepsze. Jedyne co mogę powiedzieć, że nie dno to ujęcia... czasem na przyzwoitym poziomie. 0/10