Widok
Film, który trzeba umieć zrozumieć
Jeśli ktoś wybiera się na Glass z zamiarem obejrzenia widowiskowego kina akcji czy produkcji pokroju Avengersow, to faktycznie może być zawiedziony. Ten film trzeba zrozumieć. Tutaj nie chodzi o zabijankę i ciągła walkę okraszoną pięknymi efektami specjalnymi. Glass jest filmem psychologicznym, w którym psychika i historia bohaterów gra główna role, a wątek z superbohaterami jest tu tylko uzupełnieniem. Podejrzewam, ze nie wszyscy dobrze odczytali to, co działo się w głowie Kevina. Niezwykle ważna jest również symbolika czy metafory a nawet charakterystyczne ujęcia, które spajają cała trylogie (bo Glass bez Splita i Unbreakable się nie zrozumie).
Mi film bardzo się podobał i jeszcze raz kreacja Jamesa McAvoya powaliła mnie na kolana.
Mi film bardzo się podobał i jeszcze raz kreacja Jamesa McAvoya powaliła mnie na kolana.
Nie zgadzam się z opiniami że ten film to dno.
Moi mili, ksżdy film trzeba zrozumieć. Jeżeli oczekujecie adrenaliny, czekania w napięciu przez 1,5h, urywanych głów co dwie minuty i strzelaniny, to nie jest film dla was. Nie wrzucajcie wszystkich filmów to jednego worka. Fakt, film nie jest porywający, ale spokojnie 7/10.
Beznadziejny
Oglądamy z partnerem wszystkie produkcje " Marvela" i wszystkie są świetne dla tego gatunku. Ten film to niskobudżetowe nieporozumienie- nudny, przeciągany, bez jakiejkolwiek dobrej akcji. Dodatkowo żeby dać upust swojej frustracji na zmarnowany czas i pieniądze dodam, że źle się słucha dwóch głównych sepleniących kreacji. Dramat rzeczywiście.
łoj dobrze ze nie poszedłem.
...za to byłem we Lwowie. Zmianę twarzy bohatera zaobserwowałem jak zapytałem sprzedawcę przedwojennych pocztówek o to czy nie są to repliki. Odpowiedz brzmiała -"nie", po czym zmiana twarzy nastąpiła jak powiedziałem że jedną kupię i sprawdzę a jak skłamał opisze to w Internecie na popularnych stronach i nikt już dzięki niemu pocztówki przedwojennej we Lwowie nie kupi.
Spojler zawiera wszystkie sceny w których cokolwiek się dzieje.
Poza tymi paroma scenami, zawartymi w spojlerze nic więcej nie zobaczycie. Reszta to ciągnąca się nuda, dialogi nie prowadzące do niczego. Z resztą nawet te sceny ze spojlera to nic specjalnego. Efektów specjalnych brak. Najdynamiczniejsze w filmie są kolejne twarze jednego z bohaterów cierpiącego syndrom wielu osobowości... co z czasem robi się jednak tak bardzo męczące i irytujące dla widza, że nie mogłem się doczekać aż koleś zginie. Akcja toczy się w 80% filmu w tym samym miejscu.
Mały spoiler
Tak naprawdę nie wiadomo o czym to film. Opis filmu głosi: "Strażnik David Dunn, wykorzystując swoje nadprzyrodzone zdolności, tropi człowieka o wielu osobowościach". Ale niestety to tropienie to tylko początkowe sceny, może pół godziny filmu. Potem, przez 1,5 godziny nic się nie dzieje.