Widok
Global Income www.dmuchane.pl www.krzesla-biurowe.com
Często widzę ogłoszenia dotyczące stanowiska redaktor/copywriter/bloger wystawianych przez firmę Global Trade/Income.
Prócz CV oczekują tekstu weryfikującego umiejętności. Aplikowałam tam z 3 razy, za każdym z nich opracowując temat i tracąc w sumie czas.
Czy ktoś był u nich na rozmowie na w.w stanowisko?
Prócz CV oczekują tekstu weryfikującego umiejętności. Aplikowałam tam z 3 razy, za każdym z nich opracowując temat i tracąc w sumie czas.
Czy ktoś był u nich na rozmowie na w.w stanowisko?
tam prócz CV na stanowisko Copywritera trzeba napisać tekst na temat konkretnego produktu, więc jeśli masz zacięcie redakcyjne to spoko.
A to z tym zatrudnieniem to jak dla mnie mocno naciągana sprawa, bo ogłoszenie ukazało się we wtorek 15.stycznia. Pan przez telefon powiedział, że rekrutacja trwać będzie do około tygodnia, więc nie trolluj tu proszę.
A to z tym zatrudnieniem to jak dla mnie mocno naciągana sprawa, bo ogłoszenie ukazało się we wtorek 15.stycznia. Pan przez telefon powiedział, że rekrutacja trwać będzie do około tygodnia, więc nie trolluj tu proszę.
Niestety - a pisać potrafię nieco.
Poszedłem, zaniosłem osobiście CV i wstępnie umówiłem się na kolejny dzień na mały test, który miał polegać na stworzeniu jakiegoś opisu towaru jakie mają u siebie. I to wszystko, bynajmniej na tym etapie.
PS. a ogłoszenia dawali już o wiele wcześniej. Już w grudniu (jak nie wcześniej) można było je znaleźć w sieci.
Poszedłem, zaniosłem osobiście CV i wstępnie umówiłem się na kolejny dzień na mały test, który miał polegać na stworzeniu jakiegoś opisu towaru jakie mają u siebie. I to wszystko, bynajmniej na tym etapie.
PS. a ogłoszenia dawali już o wiele wcześniej. Już w grudniu (jak nie wcześniej) można było je znaleźć w sieci.
Może będzie to przejaw mojej frustracji, ale wydaje mi się, że ta firma przedstawiająca całą litanię wymagań odnośnie predyspozycji kandydata zatrudnia kogoś albo z polecenia albo żółtodzioba z mizernymi umiejętnościami, którym łatwo sterować i narzucić swoje zdanie. Mam zamiar podjechać jutro do tej firemki i zapytać ich co takiego jest nie tak w moim CV,że pomimo 3krotnej reakcji na ich ogłoszenia (najpiew 2 razy baseneo, teraz krzesla-biurowe) nawet nie raczą podnieść słuchawki i zaprosić mnie na rozmowę a na tym forum dowiaduję się, że stanowisko obsadzone, podejrzewam przez osobę, która raczej ma małe pojęcie w temacie.
Może jestem próżna, ale rok doświadczenia w Wirtualnej plus odpowiedzialne stanowisko w wydawnictwie serwującym czasopisma o temacie związanym z branżą, w której "siedzi" Global Income powinno zaowocować choćby podniesieniem przez nich słuchawki. Przez wiele miesięcy pisałam o krzesłach, basenach i innych sprawach. A najzabawniejsze jest to, że w jednym z wydań czasopisma Twój Dom i Ogród, którego byłam naczelną zamieściłam przegląd basenów ogrodowych i zdjęcia do tego przeglądu dostałam od... dmuchane.pl! :)))
Do licha ciężkiego co jest z tym rynkiem pracy?
Może jestem próżna, ale rok doświadczenia w Wirtualnej plus odpowiedzialne stanowisko w wydawnictwie serwującym czasopisma o temacie związanym z branżą, w której "siedzi" Global Income powinno zaowocować choćby podniesieniem przez nich słuchawki. Przez wiele miesięcy pisałam o krzesłach, basenach i innych sprawach. A najzabawniejsze jest to, że w jednym z wydań czasopisma Twój Dom i Ogród, którego byłam naczelną zamieściłam przegląd basenów ogrodowych i zdjęcia do tego przeglądu dostałam od... dmuchane.pl! :)))
Do licha ciężkiego co jest z tym rynkiem pracy?
Ten rynek pracy jest prywatą...
Zapomniałaś w swoich przemyśleniach pewnie o jednym - masz za duże doświadczenie. Musieliby Tobie zaoferować większe uposażenie, no bo jak to tak, komuś znającemu temat..
..a tak to i mniejsza pensja i w dodatku umowa (w najlepszym przypadku) na czas określony....bo nie ukrywajmy, zrobisz super-mega opisy do pontonów, ale ich inwentarz w końcu się skończy i co będziesz robić? A tak, gotowe już opisy można zmieniać dowolnie co do wielkości materacy, pontonów, krzeseł itp, itd..
Jak dla mnie praca to tam jest, ale na bardzo krótki termin..
Zapomniałaś w swoich przemyśleniach pewnie o jednym - masz za duże doświadczenie. Musieliby Tobie zaoferować większe uposażenie, no bo jak to tak, komuś znającemu temat..
..a tak to i mniejsza pensja i w dodatku umowa (w najlepszym przypadku) na czas określony....bo nie ukrywajmy, zrobisz super-mega opisy do pontonów, ale ich inwentarz w końcu się skończy i co będziesz robić? A tak, gotowe już opisy można zmieniać dowolnie co do wielkości materacy, pontonów, krzeseł itp, itd..
Jak dla mnie praca to tam jest, ale na bardzo krótki termin..
Za duże kwalifikacje to nie jest argument. Potrzebuje pracy i świadomie wysyłam do firm, których działalność pokrywa się z moimi kwalifikacjami. Zgodzę się na pracę za 1500zł na rękę na umowę zlecenie, bo potrzebuję pracy.
Widzę, że chyba będę zmuszona pożyczyć od rodziny i wyjechać do Warszawy. Ostatnio wysłałam cv na ofertę pracy w największej agencji prasowej w Polsce i reakcja była natychmiastowa. Niestety praca wymaga codziennej obecności w siedzibie w stolicy, a ja niestety nie mam jak się przenieść.
Trójmiejskie firmy nie reagują wcale. Wysyłam CV na ogłoszenia dotyczące pracy jako redaktor, copywriter, spec od komunikacji i PR. d*pa. Totalna cisza. Czy dla firm liczy się ktoś kogo jedyne doświadczenie to pisanie bloga czy poważny kandydat, który ma wiedzę w temacie?
Widzę, że chyba będę zmuszona pożyczyć od rodziny i wyjechać do Warszawy. Ostatnio wysłałam cv na ofertę pracy w największej agencji prasowej w Polsce i reakcja była natychmiastowa. Niestety praca wymaga codziennej obecności w siedzibie w stolicy, a ja niestety nie mam jak się przenieść.
Trójmiejskie firmy nie reagują wcale. Wysyłam CV na ogłoszenia dotyczące pracy jako redaktor, copywriter, spec od komunikacji i PR. d*pa. Totalna cisza. Czy dla firm liczy się ktoś kogo jedyne doświadczenie to pisanie bloga czy poważny kandydat, który ma wiedzę w temacie?
tam nie zarobisz, za to wyzysk jest maksymalny.
W sezonie praca po godzinach (12h każdego dnia bez mrugnięcia okiem i to pełna harówa). Stawki za pracę też nie powalają, więc jeśli liczysz na 1500 na rękę to może będziesz zadowolona. Niemniej weź pod uwagę że tam nie pracuje się 8h...
Nie przestrzeganie praw pracownika to też standard.
W sezonie praca po godzinach (12h każdego dnia bez mrugnięcia okiem i to pełna harówa). Stawki za pracę też nie powalają, więc jeśli liczysz na 1500 na rękę to może będziesz zadowolona. Niemniej weź pod uwagę że tam nie pracuje się 8h...
Nie przestrzeganie praw pracownika to też standard.