Widok

Goście odmówili - co robić?

Wesele Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny czy byłyście w sytuacji, żę goście odmówili przyjścia na wesele z różnych względów. Jedni nie mają kasy żeby przyjechać, inni powyjeżdżali do pracy za granicę, jeszcze inni się pochorowali itd.. Co tu robić??? Po wysłaniu zaproszeń czekałam na odpowiedź od ponad 100 osób a teraz mam pewnych tylko 65 ( z parą młodą!!!) a i tak w restauracji muszę zapłacić za conajmiej 70. To straszne uczucie. Myślałaś, żę będziesz mieć wesele na conajmiej 85 osób a tu takie zaskoczenie. Nie mam już zaproszeń a i czasu już za mało żeby kogoś innego zapraszać, a poza tym głupio, bo pewnie by się zorientowali, że są rezerwą. RATUNKU!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehehe, jest jeszcze jedna dobra strona - na pewno nie zabraknie jedzenia (byłam na takim weselu, gdzie goście byli głodni)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do mojego ślubu jeszcze ponad miesiąc, (zaproszenia w druku) a my już wiemy, że nie wszyscy przyjdą, nawet rozumiem (ciotka ledwie żywa, dzidzia w drodze i takie tam).
z innej strony dziadkowie mojego przyszłego strzelili focha, że chyba nie przyjadą, bo zabieg, bo coś tam, coś tam - generalnie nic poważnego i konkretnego - ja się wkurzyłam, a memu lubemu było po prostu przykro - ale odpuściliśmy sobie, nie chcą to nie.
zresztą już wiemy że tamtejsza rodzina "nawet siłą zapakuje ich do pociągu",
też dobrze, niektórzy lubią zamieszać i być "ważni"

TEN DZIEŃ JEST DLA WAS, i niczym się nie przejmujcie, Wy i Wasza przysięga i uczucie są najważniejsze:)

pogody ducha i powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ech, wiecie co?... Kilka dni temu czytałam ten wątek i pomyślałam, że akurat u mnie to chyba wszyscy będą. No i wywołałam wilka z lasu - okazało się (w ciągu kilku dni), że nie będzie ponad 15 osób... (miało być ok. 60 osób, a teraz jest niewiele ponad 40....) Smutno mi się zrobiło, bo to przykre, jeśli ktoś odmawia z mało waznych powodów (przecież gdyby chciał, to mógłby się postarać - to w końcu jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu...). Ale chyba zrobię tak, jak radzicie - doproszę znajomych... Mam nadzieję, że oni nie zawiodą...

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja bym jednak doprosila znajomych- nie wydaje mi sie zeby sie obrazili
my na taki wypadek przygotowalismy kilka pustch zaproszen, ale przeciez zawsze mozna dokupic
skoro i tak placisz to lepiej chyba zeby ktos sie za to pobawil, a nie staly puste miejsca....
slyszalam ze ludzie czasem dopraszaja nawet pod kosciolem (chociaz to wg mnie jest juz lekka przesada)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie jest gorsze. moze byc nawet lepsze.
zaba ma problem, bo tak czy siak placi za 70 osob. szkoda kasy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A czy wesele na 65 osob jest gorsze od tego na 85??????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Izaa, czy Wy mieliscie slub 30.04 i zdjecia od B&W W Orlowie na hustawkach? jesli tak to mamy wspolnego znajomego ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mieliśmy zaproszone ok.120 gości...115 osób potwierdziło swoje przybycie...;)
Uważam,ze jesli ludzie są fajnie to zabawa będzie przednia nawet prz 30 osobach;))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas nie przyjechali. W dniu slubu nie zjawily sie dwie osoby :( a nawet te ktore mowily ze przyjda tylko do kosciola to tez nie przyszly :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj tak... mimo wszystko jest to ogromnie przykre. gdy nagle ciocia, ktora sie naprawde lubi, grymasi i odmawia...
bo nie maja kasy, bo musza ubezpieczyc samochod (!), bo nie maja sie w co ubrac, bo plyna na weekend do Szwecji... itd...
przykre to wszystko jest, ale juz sie nie przejmuje.
przyjda Ci, ktorym na nas zalezy :)
a szczegolnie mnie rozczulaja goscie, ktorzy deklaruja swoja obecnosc tylko w kosciele!
jest to jakies wyjscie, zeby zrobic wybranym niespodzianke (jak sie placi za 70 osob a wie sie, ze przyjdzie mniej) i zaprosic ich przy zyczeniach na weselisko! jak beda mieli czas, to niech ida tancowac i cieszyc sie z Wami!

co robic... tez mylelismy, ze bedzie wesele na 100 osob. naiwni...
przez rejsy do Szwecji i ubezpieczenia samochodowe bedziemy mieli ok. 80 gosci... ciagle sie jeszcze klaruje ta liczba, a slub za poltora tygodnia...

oby tylko przyjechali wszyscy Ci, ktorzy potwierdzili...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas tez tak bylo ze odpadlo nam 20 ososb. Z 85 zrobilo sie 63 a zabawa byla przednia. Patrzac na wypowiedzi i na wesela ktore byly przed moim mysle ze te 15 osob to taka norma do odmowy. NIESTETY.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moim znajomym odmówił ktoś, bo "nie miał się w co ubrać". Ciekawe, ile osób przyjdzie z moich 40 zaproszonych. Wtedy zacznę zapraszać znajomych, bo na razie ograniczyłam się do rodziny.

[url=http://www.TickerFactory.com/]
image
[/url]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak to jest, że nie wszyscy zaproszeni mogą lub chcą przyjść. Dobrze, że mają na tyle przyzwoitości, aby powiadomić młodych wcześniej, a nie na ostatnią chwilę. U nas lista z 65 zmniejszyła się do 43. I była super zabawa, bo zjawili się właśnie ci, którym zależało. Nie mówiąć już o tym, że zaoszczędziliśmy trochę na noclegach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas tak samo! bo jeden wyjechal , a drugi musi sie dziecmi zajac a trzeci nie mma pieniedzy itp.!!! Ale co tam -jak ktos chce to napewno przyjdzie !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zaba, i u nas podobnie bylo. z pierwotnej liczby 100 osob jakie zaprosilismy zostalo nam ok 70. Na poczatku tez mi sie troche przykro zrobilo, ale teraz staram sie wierzyc w to, ze bedzie dobrze i wszystko sie uda. Napewno u was tez!

[url=http://www.TickerFactory.com/]
image
[/url]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my też zaprosiliśmy 80 osób-tera zostało 64 i cały czas ktoś odmawia:(
tacy niestety są ludzie -kompletnie nie liczą się z innymi...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny. Mimo to należę do osób, które wszystkim się martwią i tak łatwo mnie nie przekonać, że nie warto się przejmować. Cały czas mam nadzieję, że się jeszcze ułoży. Byle by było te 70 , za które płacę. Ci co przyjdą naprawdę nie będą żałować. Ja już się o to postaram.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to trudno, macie racje babki!!! Przynajmniej mniej wydacie kasy! Zaplac za te 70 osob, i tak zaoszczedzisz, pewnie po weselu wiekszosc jedzenia i tak bedziecie mogli wziac, to wiecej bedzie na czasy wspolne:) My mielismy sporo jedzienia "zdobytego" wlasnie w ten sposob i jedzac je sobie wspominalismy jak nam bylo fajnie w gronie NAJBLIZSZYCH :) Glowa do gory:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pociąć sie i odwołać wesele i bo to przecież dla gości nie dla młodych.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moim zdaniem powinnas sie tylko cieszyc. Tak jak wspomniala moja przedmowczyni, przyjda tylko Ci ktorzy naprawde chca i beda z Toba szczerze dzielic te piekne chwile. Nic na sile. A poza tym - co najwazniejsze - na pewno wiecej czasu znajdziesz dla kazdego goscia majac ich 65 niz 100. My zaprosilismy ponad 100, ostatecznie mamy 67 i ja sie z tego bardzo ciesze. Bede mogla z kazdym gosciem spedzic choc chwilke. Bo nie ma nic gorszego dla goscia nic pojscie na wesele i zostanie zupelnie niezauwazonym przez mloda pare. Nie uwazasz? Tak wiec glowa do gory. To naprawde super sprawa. Im mniej gosci tym wieksze "quality time" dla kazdego z nich :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry