Odpowiadasz na:

Nie. Ja nie kwestionuję metod. Są do przewidzenia. Zastanawiam się nad skutkami przekonania, że poza "bańką" nic nie istnieje.
I choćby tylko dla rozumienia procesu "zmian mózgowych" ;) warto... rozwiń

Nie. Ja nie kwestionuję metod. Są do przewidzenia. Zastanawiam się nad skutkami przekonania, że poza "bańką" nic nie istnieje.
I choćby tylko dla rozumienia procesu "zmian mózgowych" ;) warto wyjść z siebie.
Ps
Kawa....by moi. Życie, samotnego Gargulca :D O, wpleć w scenariusz (klaszcze w dłonie)

zobacz wątek
4 miesiące temu
~

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry