Heja, spod kordły.
Nie macie jakiego "chudziaka", z kursem baristy i masażu?
Może być niemowa albo mruk ;)
Rano kawa do łóżka. Cały dzień na bagnie (?). Wieczorem masaż i nocna...
rozwiń
Heja, spod kordły.
Nie macie jakiego "chudziaka", z kursem baristy i masażu?
Może być niemowa albo mruk ;)
Rano kawa do łóżka. Cały dzień na bagnie (?). Wieczorem masaż i nocna pozycja większej łyżeczki.
Tylko i aż tyle (?)
W ciągu dnia ze dwa smsy?
zobacz wątek