Widok
Gry i zabawy na oczepiny
Mam fajna zabawe na oczepiny skierowana do pana mlodego.
"Telegram z klubu starych kawalerów"
Poniższy telegram powinno się odczytać Młodemu publicznie po oczepinach (lub pod ich koniec). Wskazane aby czytały go dwie osoby, jedna tekst oryginalny, druga zaś tłumaczenie.
Dzień dobry drogi Kamilu
Bongiorno Kamillo frajeri
bardzo nas cieszy
Kontato schizofrenio
że się ożeniłeś
Liberta kaput
w tym uroczystym dla Ciebie dniu
Akademio kabaretto
życzymy Ci wiele radości i szczęścia
La dyscyplina dyktatore
pojąłeś piękną żonę
Paloma maszkarone
po weselu rozpoczniesz normalne życie
Katorga, galera, patoga
wasz związek będzie pełen miłości
Finito amore...
potem może przyjdą dzieci
Cinquecento bambini
zostaniesz ojcem
Padre Virgilius
będziesz się cieszyć tą perspektywą
Silencio mortale
dbaj o teściową
Arszenikos cyjankare
i o teścia
Piwencjo kuflozo
a zostaniesz doceniony
Vizitato prokuratore
życzymy Ci
Gratulacjone
miłej współpracy
Non kolaboracjone
dużo pieniędzy
Forsa finito
ładnego mieszkania
Apartamento sutereno
dobrego samochodu
Karocze sireno
udanych wakacji co roku
Prego ciao Italia Bongiorno ogródek, sekator, działka
Tego wszystkiego życzą Ci koledzy ze słonecznej Italii
Cavalieros Sicilianos Italianos
podpisano koledzy z Klubu Starych Kawalerów
Kumplos smutatos
P.S. Pozdrowienia dla gości weselnych
Bongiorno stonka inwazione
Ja napewno z tego z korzystam, bedzie niezla zabawa ;-))
2 zabawa "Kareta" ale inna wersja
Poniżej przedstawiamy inną nieco dłuższą wersję tekstu dla prowadzącego. Dodatkową innowacją może być to, że uczestnicy nie obiegają tylko własnego krzesełka ale całą karetę.
A oto tekst:
Dawno, dawno temu żyli sobie król z królowa.
Mieli konie, karetę i woźnicę. Kiedyś król zawołał woźnicę i tak mu powiedział: "Woźnico zaprzęgaj konie do karety, bo królowa chce pojechać na spacer". Posłuszny woźnica poszedł i zapiął konie do karety. Kiedy król z królowa wsiedli do karety, król zawołał: "Woźnico daj koniom znak do jazdy". I pojechali.
Para królewska jedzie w swej pięknej karecie przez okolicę, nagle prawy koń okulał, lewemu koniowi nic się nie stało. Przestraszony król zawołał: "Woźnico, woźnico, mój drogi woźnico, sprawdź, co się stało".
Królowa ze strachu zemdlała, a woźnica znalazł w kopycie prawego konia gwóźdź i go wyciągnął. W kopycie lewego konia nie znalazł nic.
Po chwili zniecierpliwiony król zwraca się z pytaniem do woźnicy: "Woźnico, woźnico, mój drogi woźnico czy wszystko w porządku?" Woźnica odpowiada ,że tak. Siada na koźle i daje koniom znak do jazdy.
Para królewska w swej pięknej karecie, złotej karecie jedzie dalej. Po chwili król wychyla się z okna karety i mówi do woźnicy: "Woźnico, woźnico, mój drogi woźnico, zatrzymaj konie, bo królowa chce zaczerpnąć świeżego powietrza".
Woźnica zatrzymuje konie i kareta staje. Z karety wysiada król i królowa. Nagle w oddali słychać grzmot - zaczyna padać deszcz, wszyscy są mokrzy, nie ma co czekać - król zarządza powrót na zamek.
Po przybyciu na zamek konie zatrzymują się i król i królowa wysiadają z karety. Król woła do woźnicy: "Woźnico, mój drogi woźnico wyprzęgnij konie i odstaw karetę". Zadowolona i szczęśliwa królowa pyta po chwili: "Woźnico czy odstawiłeś konie i karetę?" Woźnica odpowiada, że tak.
"Dziękuję ci woźnico, mój drogi woźnico" - odpowiada królowa.
"Telegram z klubu starych kawalerów"
Poniższy telegram powinno się odczytać Młodemu publicznie po oczepinach (lub pod ich koniec). Wskazane aby czytały go dwie osoby, jedna tekst oryginalny, druga zaś tłumaczenie.
Dzień dobry drogi Kamilu
Bongiorno Kamillo frajeri
bardzo nas cieszy
Kontato schizofrenio
że się ożeniłeś
Liberta kaput
w tym uroczystym dla Ciebie dniu
Akademio kabaretto
życzymy Ci wiele radości i szczęścia
La dyscyplina dyktatore
pojąłeś piękną żonę
Paloma maszkarone
po weselu rozpoczniesz normalne życie
Katorga, galera, patoga
wasz związek będzie pełen miłości
Finito amore...
potem może przyjdą dzieci
Cinquecento bambini
zostaniesz ojcem
Padre Virgilius
będziesz się cieszyć tą perspektywą
Silencio mortale
dbaj o teściową
Arszenikos cyjankare
i o teścia
Piwencjo kuflozo
a zostaniesz doceniony
Vizitato prokuratore
życzymy Ci
Gratulacjone
miłej współpracy
Non kolaboracjone
dużo pieniędzy
Forsa finito
ładnego mieszkania
Apartamento sutereno
dobrego samochodu
Karocze sireno
udanych wakacji co roku
Prego ciao Italia Bongiorno ogródek, sekator, działka
Tego wszystkiego życzą Ci koledzy ze słonecznej Italii
Cavalieros Sicilianos Italianos
podpisano koledzy z Klubu Starych Kawalerów
Kumplos smutatos
P.S. Pozdrowienia dla gości weselnych
Bongiorno stonka inwazione
Ja napewno z tego z korzystam, bedzie niezla zabawa ;-))
2 zabawa "Kareta" ale inna wersja
Poniżej przedstawiamy inną nieco dłuższą wersję tekstu dla prowadzącego. Dodatkową innowacją może być to, że uczestnicy nie obiegają tylko własnego krzesełka ale całą karetę.
A oto tekst:
Dawno, dawno temu żyli sobie król z królowa.
Mieli konie, karetę i woźnicę. Kiedyś król zawołał woźnicę i tak mu powiedział: "Woźnico zaprzęgaj konie do karety, bo królowa chce pojechać na spacer". Posłuszny woźnica poszedł i zapiął konie do karety. Kiedy król z królowa wsiedli do karety, król zawołał: "Woźnico daj koniom znak do jazdy". I pojechali.
Para królewska jedzie w swej pięknej karecie przez okolicę, nagle prawy koń okulał, lewemu koniowi nic się nie stało. Przestraszony król zawołał: "Woźnico, woźnico, mój drogi woźnico, sprawdź, co się stało".
Królowa ze strachu zemdlała, a woźnica znalazł w kopycie prawego konia gwóźdź i go wyciągnął. W kopycie lewego konia nie znalazł nic.
Po chwili zniecierpliwiony król zwraca się z pytaniem do woźnicy: "Woźnico, woźnico, mój drogi woźnico czy wszystko w porządku?" Woźnica odpowiada ,że tak. Siada na koźle i daje koniom znak do jazdy.
Para królewska w swej pięknej karecie, złotej karecie jedzie dalej. Po chwili król wychyla się z okna karety i mówi do woźnicy: "Woźnico, woźnico, mój drogi woźnico, zatrzymaj konie, bo królowa chce zaczerpnąć świeżego powietrza".
Woźnica zatrzymuje konie i kareta staje. Z karety wysiada król i królowa. Nagle w oddali słychać grzmot - zaczyna padać deszcz, wszyscy są mokrzy, nie ma co czekać - król zarządza powrót na zamek.
Po przybyciu na zamek konie zatrzymują się i król i królowa wysiadają z karety. Król woła do woźnicy: "Woźnico, mój drogi woźnico wyprzęgnij konie i odstaw karetę". Zadowolona i szczęśliwa królowa pyta po chwili: "Woźnico czy odstawiłeś konie i karetę?" Woźnica odpowiada, że tak.
"Dziękuję ci woźnico, mój drogi woźnico" - odpowiada królowa.
Moi znajomi kiedyś byli na weselu, gdzie była podobna zabawa, tylko o wycieczce rodzinki do zoo. Polega to na tym, że wybiera się ochotników, przydziela im role (król, królowa, itd.), sadza na krzesełkach, i kiedy zostaną wymienieni, to muszą wstać i obiec te krzesełka dookoła.
Znajomi byli zachwyceni: mówili, że kupa z tym śmiechu, bo ludzie się w kółko mylą, szczególnie jeśli - jak tam - padnie słowo: RODZINA, i wszyscy lecą naraz, albo ktoś nie leci, bo się zapomni.
I ja też myślę, że przy odpowiednio dobranym towarzystwie to może być bardzo fajna sprawa.
Znajomi byli zachwyceni: mówili, że kupa z tym śmiechu, bo ludzie się w kółko mylą, szczególnie jeśli - jak tam - padnie słowo: RODZINA, i wszyscy lecą naraz, albo ktoś nie leci, bo się zapomni.
I ja też myślę, że przy odpowiednio dobranym towarzystwie to może być bardzo fajna sprawa.
......hm moze dlatego ze pora pozna ale ja sobie tego nie wyobrazam........
wybor dj -a jeszcze przede mna , pewnie na kilka zabaw sie zdecydujemy ale moze jakis taneczne konkursy , ......tak zeby to zajelo do 45 minut, bo dluzej to slyszalam ze moze byc juz nudnawo. oczywiscie wszystko zalezy od gosci , ale ja wiem jaki ja jestem dzikus jak gdzies bywam na weselu , to nie wszystkie zabawy sa wesole , nie ktore takie na sile...
wybor dj -a jeszcze przede mna , pewnie na kilka zabaw sie zdecydujemy ale moze jakis taneczne konkursy , ......tak zeby to zajelo do 45 minut, bo dluzej to slyszalam ze moze byc juz nudnawo. oczywiscie wszystko zalezy od gosci , ale ja wiem jaki ja jestem dzikus jak gdzies bywam na weselu , to nie wszystkie zabawy sa wesole , nie ktore takie na sile...
Ja też jestem jedynaczką, i też z moich kuzynów i kuzynek to byłam wcześniej na jednym weselu, ale byłam cwana, bo poczekałam aż się moi znajomi wszyscy wyżenią. W zeszłym roku byliśmy na 5 weselach, i w tym roku mamy jeszcze jedno przed naszym, więc czuję się poniekąd "ekspertem" (rany, co za słowo). No w każdym razie w tej kwestii wolę się uczyć na cudzych błędach.
Wiesz, wczoraj się strasznie zdołowałam, bo mi moje kochanie napisało, że byli w sobotę w porcie, i chciał zadzwonić trochę później, bo różnica czasu i nie chciał mnie budzić w środku nocy (a ja przecież i tak po nocach nie śpię hihihi). A potem się okazało, że wyszli w morze wcześniej, niż było planowane, i nie zadzwonił. No i teraz to dopiero tak coś koło piątku :-( buuuuu Całe szczęście że jest internet, to jak już się dorwiemy, to sobie siedzimy godzinami na Skypie i prawie nic to nie kosztuje.
nysia - bardzo fajny pomysl !! :) napiszmy antyporadnik ;)
ja pamietam np takie bledy czy rzeczy ktore mi sie nie podobaly :
- mlodzi, ktorzy sie nie bawia...cala impreza kreci sie slabo, goscie nie wiedza czy maja tanczyc czy nie, jesli mlodzi ciagle siedza :)
- nie ustalone sprawy z zespolem czy dj-em - moga wyninac jakis numer ktorego potem mlodzi sie wstydza przed znajomymi ;) np przedluzajace sie w nieskonczonosc bardzo niesmieszne i nieeleganckie konkursy ;] dla mnie jako goscia takie oczepiny to meczarnia ;)
- zly dobor muzyki- strasznie moze popsuc wesele, sama teraz mocno mysle co by tu zrobic zeby sie ludzie bawili, za duzo nowych piosenek i "ciocie" siadaja na amen, bardzo bym chciala zeby byly puszczane nowe kawalki i te z czasu kiedy mialam 15, czy 19 lat ;) i takie wesele byloby dla mnie swietne, ale trzeba to wywazyc, a i mnie osobiscie jako goscia na weselu irytowaly piosenki w stylu "zaloz gome na instrument" ...grane przez zespol, gdyby sie to zdazylo na MOIM weselu to bym chyba wyszla ;)
- no i jeszcze mi sie przypomnialo - to tak w zwiazku z ogolnie pojetymi "ciociami" :) ze trzeba zwrocic uwage fotografowi zeby wszytskie sfotografowal ;)) bo potem sie dopominaja i sa bardzo niepocieszone ze ich nie ma, albo sa na jednym
ja pamietam np takie bledy czy rzeczy ktore mi sie nie podobaly :
- mlodzi, ktorzy sie nie bawia...cala impreza kreci sie slabo, goscie nie wiedza czy maja tanczyc czy nie, jesli mlodzi ciagle siedza :)
- nie ustalone sprawy z zespolem czy dj-em - moga wyninac jakis numer ktorego potem mlodzi sie wstydza przed znajomymi ;) np przedluzajace sie w nieskonczonosc bardzo niesmieszne i nieeleganckie konkursy ;] dla mnie jako goscia takie oczepiny to meczarnia ;)
- zly dobor muzyki- strasznie moze popsuc wesele, sama teraz mocno mysle co by tu zrobic zeby sie ludzie bawili, za duzo nowych piosenek i "ciocie" siadaja na amen, bardzo bym chciala zeby byly puszczane nowe kawalki i te z czasu kiedy mialam 15, czy 19 lat ;) i takie wesele byloby dla mnie swietne, ale trzeba to wywazyc, a i mnie osobiscie jako goscia na weselu irytowaly piosenki w stylu "zaloz gome na instrument" ...grane przez zespol, gdyby sie to zdazylo na MOIM weselu to bym chyba wyszla ;)
- no i jeszcze mi sie przypomnialo - to tak w zwiazku z ogolnie pojetymi "ciociami" :) ze trzeba zwrocic uwage fotografowi zeby wszytskie sfotografowal ;)) bo potem sie dopominaja i sa bardzo niepocieszone ze ich nie ma, albo sa na jednym