We mnie wszystko co zawiera "holizm" wzbudza czujność. Jeśli się uzależniać, to wyłącznie od czegoś, co przynajmniej w jakimś stopniu nie gubi człowieka ;)
Art, rower popsułam :(((. Nocą wracałam ostatnio po wertepach i tylne koło przestało się ruszać. A słoika połowy już nie ma, znaczy grzybki pyszne jem właśnie. Co do brata, to najfajniejszy brat na świecie :))))))