Buka
A ja spogladam zza przymnietych powiek. Od dawna nie mam juz niby nadziei, od dawna jest we mnie pewnosc dziwna, ze nie mam na co czekac. A jednak zmruzonymi (zebym mogla w kazdej chwili zamknac...
rozwiń
A ja spogladam zza przymnietych powiek. Od dawna nie mam juz niby nadziei, od dawna jest we mnie pewnosc dziwna, ze nie mam na co czekac. A jednak zmruzonymi (zebym mogla w kazdej chwili zamknac lub otworzyc na osciez) parze... I czekam. Wiec bedzie cos jeszcze!
zobacz wątek