Odpowiadasz na:

Re: Hak do ramy GT

wop napisał(a):

> Jak na mój gust, dla warsztatu dysponującego wycinarką to żadna
> filozofia - ot wyciąć kawałek grubszej blachy na wzór,
> przeszlifować, nawiercić i... rozwiń

wop napisał(a):

> Jak na mój gust, dla warsztatu dysponującego wycinarką to żadna
> filozofia - ot wyciąć kawałek grubszej blachy na wzór,
> przeszlifować, nawiercić i nagwintować - w sumie poza
> pierwszym, to pozostałe można już zrobić samemu dysponując
> imadłem/wiertarką/pilnikiem/gwintownikami.
> Radziłbym od razu zrobić 2szt i wozić zapas ze sobą - zmielenie
> przerzutki to bardzo przypadkowa i nieprzewidywalna, ale jednak
> zdarzająca się przypadłość

Dla faceta, który nie ma dwóch lewych rączek dysponującego piłką do metalu, imadłem i pilnikiem oraz gwintownikiem (o ile pamiętam M10x1). Dla kobiety to jeszcze mniejszy problem gdyż jej rola ogranicza sie do zlecenia w/w swojemu facetowi :-)

Nie ma co robić dwóch sztuk (no chyba że na sprzedaż) - dorobiony z metalu hak się nie urwie.

zobacz wątek
19 lat temu
~krs

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry