bieganie
Ja to bym moich sasiadów z piętra wyżej lał siekierą jak siętylko da, nie wygluszyli sobie podłogi słychac jak chodza na boso cały dzien, slychac jak pralka chodzi, jak odkurzaja mieszkanie,...
rozwiń
Ja to bym moich sasiadów z piętra wyżej lał siekierą jak siętylko da, nie wygluszyli sobie podłogi słychac jak chodza na boso cały dzien, slychac jak pralka chodzi, jak odkurzaja mieszkanie, dziecko ma chyba downa albo ADHD skacze caly dzien od rana do nocy, puszczaja muze na full, nie wychodza w ogole z domu, a jeszcze sasaid ma problemy z zasypianiem i czasami chodzi cała noc po mieszkaniu, ja sie pytam co oni robi? co to za zajecie ze wymagania chodzenia 3 ososb cały dzien a czasami i noc. A jak wchodza poklatce do sie drą przez wszystkie pietra jakie mieszkaja a mieszakaja na oststanim pietrze. Nic tylko zbierac kase na dom i uciekac gdzie sie da, bo na debili nieszanujacych innych nie ma rady.
Mam nadzieje ze sasiad czyta moj post :) Pozdrawiam
zobacz wątek